Pływanie. Wu Peng znów pokonał Phelpsa na jego koronnym dystansie

Chiński pływak Wu Peng po raz drugi okazał się lepszy od Michaela Phelpsa na jego koronnym dystansie 200 metrów stylem motylkowym. Tym razem Amerykanin został pokonany na ostatnich pięćdziesięciu metrach wyścigu, jaki odbył się na mityngu w Charlotte. - Czułem się, jakbym płynął z pianinem na plecach - zdradził 14-krotny mistrz olimpijski.

Trzeci dzień zawodów w Charlotte potwierdził, że złota seria Michaela Phelpsa, którego przez lata nikt nie mógł pokonać na 200m stylem motylowym, nawet gdy ten był bez formy, odeszła w niepamięć. Tym razem różnica między Chińczykiem z Club Wolverine wyniosła prawie półtorej sekundy (1:56,83- 1:58,22).

Wu Peng nie zdołał poprawić swojego najlepszego wyniku w tym sezonie (1:56.62), jednak jego satysfakcja z drugiego triumfu nad utytułowanym Amerykaninem, musi być ogromna. Phelps nie znalazł pogromcy na 200 metrach przez prawie dziesięć lat.

Poprzedni raz Chińczyk pokonał Phelpsa w ubiegłym miesiącu, gdy na zawodach Grand Prix w Michigan, 14-krotny złoty medalista olimpijski finiszował dopiero czwarty. Była to jego pierwsza porażka na tym dystansie od 2002 roku.

- Gdy płynąłem, to czułem się jakbym miał pianino na plecach - powiedział po wyścigu Phelps, który dał się wyprzedzić na ostatnich pięćdziesięciu metrach. - Już po "150" wiedziałem, że jestem w poważnych tarapatach - dodał.

Wszystko o pływaniu znajdziesz na Plywacy.com ?

Więcej o:
Copyright © Agora SA