Kolejny kraj staje obok Polski. Razem przeciwko Rosji

Polska ma zorganizować przyszłoroczne mistrzostwa Europy w skokach do wody, jednak może stracić tę imprezę przez sprzeciw wobec startu Rosjan i Białorusinów z symbolami narodowymi. Okazuje się, że Polski Związek Pływacki ma sojusznika na kontynencie. Prezes tamtejszej federacji ogłosił, iż jego kraj nie będzie organizował imprez z rosyjskimi oraz białoruskimi pływakami. Poza tym pracuje nad tym, aby do bojkotu dołączyły inne kraje.
DLOGD
Fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl

"(W Polsce - red.) planowana jest organizacja mistrzostw Europy w skokach do wody w 2027 roku. Jako Polski Związek Pływacki poinformowaliśmy federację European Aquatics, że przy aktualnych założeniach w tych zawodach nie będą mogli wziąć udziału zawodnicy z obu krajów (Rosji i Białorusi - red.)" - przekazała Sport.pl prezeska PZP Otylia Jędrzejczak. Rosjanie, przywróceni do rywalizacji z symbolami narodowymi, napotykają coraz większy opór.

Zobacz wideo CAŁA PRAWDA o współpracy z IGĄ ŚWIĄTEK. KONIEC DOMYSŁÓW

Polska bojkotuje Rosjan i Białorusinów w pływaniu. Ten kraj ją wspiera

Stanowisko Polski popiera Norwegia, która już w lutym, gdy dopuszczono rosyjskich oraz białoruskich juniorów, wycofała się z organizacji mistrzostw Europy juniorów w skokach do wody w 2027 r. I dalej wyraża głośny sprzeciw.

- Nasze stanowisko jest jasne. Nie będziemy organizować żadnych mistrzostw, dopóki rosyjscy oraz białoruscy seniorzy i juniorzy będą mieli pełny wstęp, prawo (kwalifikacji - red.) i będą mogli używać swoich flag i hymnów narodowych - powiedział Cato Bratbakk, prezes tamtejszej federacji pływackiej, w rozmowie z Reutersem.

Zobacz także: Media: Zondacrypto się zwija! "Nikt nie dostanie pieniędzy"

Z kolei w rozmowie z norweską agencją informacyjną NTB Bratbakk poparł stanowisko Polski dotyczące przyszłorocznych ME seniorów. - Oczywiście cieszymy się z tego. Cieszymy się również, że Unia Europejska zasygnalizowała, że takie podejście World Aquatics jest niewłaściwe - oznajmił.

Nie tylko Norwegia. Osiem innych krajów może zbojkotować Rosję

Norwegowie mają nadzieję, że do ich protestu dołączy aż osiem innych krajów. - Poinformowałem o tym Nordycką Federację Pływacką i mamy nadzieję, że otrzymamy wsparcie od krajów członkowskich, w tym państw bałtyckich: Estonii, Łotwy i Litwy, które są również pełnoprawnymi członkami i należą do bloku nordyckiego - oznajmił Bratbakk.

W ten sposób Norwegia chce pokazać, że więcej krajów sprzeciwia się powrotowi Rosjan i Białorusinów z symbolami narodowymi. - Prowadzimy dialog, ale nie wiem jeszcze, ile z wymienionych krajów (zatwierdzi - red.) to w zarządach swoich federacji. Oczekujemy, że to będzie formalność - zapowiedział szef norweskiego związku. Reutersowi zdradził, że spotkania w tej sprawie mają odbyć się w przyszłym tygodniu.

Więcej o: