Otylia Jędrzejczak na przełomie XX i XXI wieku osiągnęła gigantyczne sukcesy pływackie. Szczytem jej możliwości były igrzyska w Atenach, gdzie zdobyła złoto w rywalizacji na 200 m st. motylkowym oraz srebro na 100 m st. motylkowym i na 400 m st. dowolnym. To połowa ogólnego olimpijskiego dorobku Polski w tej dyscyplinie i jedyne takie osiągnięcia w XXI w. (Rafał Szukała zdobył srebro w 1992 r., Agnieszka Czopek brąz w 1980 r., a Artur Wojdat brąz w 1988 r.).
Z tego tytułu przysługuje Jędrzejczak emerytura olimpijska. Dostaje ją dożywotnio każdy sportowiec, który ma w dorobku jakikolwiek medal olimpijski, ukończył 40 lat, zakończył karierę i nie był zawieszony za stosowanie dopingu. Kobieta urodziła się 13 grudnia 1983 r., zatem obecnie ma 41 lat, spełnia też inne wspomniane wcześniej kryteria.
O jakich pieniądzach mowa? W 2025 r. wysokość emerytury olimpijskiej to 4967,95 zł brutto miesięcznie. Kwota co roku może się zmieniać i jest ustalana na podstawie kwoty bazowej dla członków służby cywilnej, pomnożonej przez współczynnik 1,8. Dla porównania w 2024 r. mistrzyni z Aten otrzymywała miesięcznie 4203,04 zł brutto.
Dla byłej pływaczki to jedno ze źródeł dochodu. Po zakończeniu kariery została ona przy "swoim" sporcie i od 2021 r. jest prezeską Polskiego Związku Pływackiego. Ponadto zasiada we władzach światowej federacji pływackiej World Aquatics - w tym roku uzyskała reelekcję, więc pozostanie w nich przynajmniej do 2029 r.
Zobacz także: To oni poparli Nawrockiego. Jeden po wyborach zmienił zdanie
Tak mocną pozycję w środowisko Otylia Jędrzejczak w sporej mierze zawdzięcza swoim zawodniczym sukcesom. Poza trzema medalami olimpijskimi może pochwalić się ośmioma krążkami mistrzostw świata (dwa złota i po trzy srebra oraz brązy, wliczając te na basenie 25 m) oraz 15 medalami mistrzostw Europy (osiem złot, cztery srebra i trzy brązy, doliczając basen 25 m).