Luana Alonso, 21-letnia paragwajska pływaczka, zrobiła wokół siebie mnóstwo szumu podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu. Po nieudanym starcie w eliminacjach ogłosiła zakończenie kariery, lecz nie wróciła do ojczyzny, tylko została w stolicy Francji i odwiedzała przeróżne lokalizacje. Wszystko pokazywała w mediach społecznościowych, gdzie zgromadziła dużą publikę.
To doprowadziło do wydalenia jej z wioski olimpijskiej przez paragwajski komitet olimpijski. "Chciałam tylko wyjaśnić, że nigdy nie zostałam usunięta ani wydalona znikąd, przestańcie rozpowszechniać fałszywe informacje" - odpowiadała w sieci. Jakiś czas później założyła konto w serwisie OnlyFans, gdzie publikowane są treści dla dorosłych. A teraz znów zrobiło się o niej głośniej.
Niedawno Paragwajka zorganizowała sesję pytań i odpowiedzi (Q&A) na Instagramie. "Czy jest szansa, że wrócisz do zawodów pływackich? Zwłaszcza na igrzyska olimpijskie?" - zapytał jeden z użytkowników (cytat za "The Sun"). I doczekał się odpowiedzi.
"W przyszłym roku wracam, ale nie wiem, czy uda mi się wrócić do pływania wyczynowego" - oznajmiła 21-latka. A jeszcze trudniej powiedzieć, czy znów osiągnie poziom uprawniający do startu w igrzyskach olimpijskich? Do tych w Los Angeles zostało jeszcze trochę czasu, a może też próbować wrócić na kolejne.
Zobacz też: Oto ulubiony sport papieża Leona XIV. Wcale nie piłka nożna
A czym jeszcze obecnie zajmuje się Luana Alonso? Niedawno w sieci udostępniła relację, na której widać budynek szkoły. "Jeden semestr do końca" - napisała. W przeszłości mówiła o "karierze w naukach politycznych", więc może chodzić o ten kierunek.