"Byłem gotów pójść i go zabić". Koniec przyjaźni Romańczuka z Ryłowem

- Byłem gotów pójść i zabić Jewgieniego Ryłowa - powiedział Mychajło Romańczuk po wywalczeniu brązowego medalu mistrzostw świata w pływaniu na 800 metrów stylem dowolnym. Ukrainiec wypowiedział się w takich słowach o dwukrotnym złotym medaliście olimpijskim. Jeszcze kilka miesięcy obaj pływacy przyjaźnili się ze sobą.

We wtorek odbyły się mistrzostwa świata w pływaniu, w których wziął udział Mychajło Romańczuk. Ukrainiec nie był najlepszy na 800 metrów, ale udało mu się dostać na podium. Szybciej od niego dystans ten pokonali Bobby Finke ze Stanów Zjednoczonych, który zajął pierwsze miejsce i wicemistrz świata Florian Wellbrock z Niemiec. Zawody mistrzostw świata w pływaniu odbyły się w Budapeszcie na Węgrzech.

Zobacz wideo Będzie ulica imienia Igi Świątek? "Dla nas jest wyjątkową osobą"

W swoich wywiadach Romańczuk wiele razy opowiadał o trudnej sytuacji Ukrainy po zbrojnym ataku przez Rosję. - Chciałem iść na wojnę, aby bronić swojego domu - powiedział cytowany przez AP News. Zanim wyjechał z kraju, minęło kilkanaście dni, a w tym czasie zastanawiał się wraz z żoną, co powinien zrobić po wybuchu wojny w Ukrainie. - Zdecydowaliśmy, że nie mogę walczyć z bronią. Dla mnie lepiej jest kontynuować trening, robić wszystko to, co robię najlepiej. Dzięki mojemu pływaniu mogę opowiedzieć całemu światu o sytuacji na Ukrainie - dodał. 

Polska - Brazylia 3:1 w Lidze NarodówFantastyczny mecz Polaków. Brazylia rozbita w hicie Ligi Narodów. 13 asów serwisowych

Romańczuk apeluje. "Sport jest największą manifestacją polityczną"

Gdy zaczęła się ta tragedia, nie spodziewał się zapewne, że zbrojną napaść na Ukrainę poprze m.in. jego przyjaciel i partner z drużyny Energy Standard Swim Club, Jewgienij Ryłow. Rosjanin jest dwukrotnym złotym medalistą olimpijskim, a w kwietniu pojawił się na wiecu zorganizowanym przez Władimira Putina. Na nim Ryłow i inni sportowcy pojawili się w kurtkach z literą "Z", symbolem używanym przez atakujących Ukrainę żołnierzy z Rosji. 

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

- Byłem gotów pójść i zabić Ryłowa - powiedział Romańczuk cytowany przez gazetę "Marca". - Jeśli ktoś mi powie, że sport to nie polityka, to ja mu odpowiem, że sport jest największą manifestacją polityczną. Niestety tak jest i dlatego dobrze, że Rosjan tu nie ma, bo gdybym zobaczył któregoś z nich, to nie wiem, jak bym zareagował. Może agresywnie. Nie wiem. Zwłaszcza gdy Ryłow uczestniczył w wiecu - dodał Ukrainiec, który nawoływał też, aby wszelkie organizacje uniemożliwiły Rosjanom i Białorusinom startu w międzynarodowych wydarzeniach sportowych. 

- Mam nadzieję, że ten medal wiele znaczy dla wielu Ukraińców. Chcę pokazać im, całemu światu, że my, Ukraińcy, walczymy do końca - podkreślił. W głowie miał z pewnością twarz swojego ojca, który został w Ukrainie, aby bronić swojego kraju przez atakami wojska rosyjskiego. - To trudny czas. Ale [ojciec] każdego ranka wysyła mi wiadomość, że nic mu nie jest - powiedział Romańczuk. Sam nie chce się łączyć ze swoim ojcem, ponieważ boi się, że Rosjanie mogliby wykryć wtedy jego lokację w Ukrainie.

Polska - Brazylia 3:1 w Lidze NarodówTak wygląda tabela LN po tym, jak Polska pokonała Brazylię. Jest dobrze

Obecnie Romańczuk nie trenuje już w Energy Standard Swim Club. Jesienią ubiegłego roku przeniósł się do Magdeburga, gdzie regularnie ćwiczy z Wellbrockiem, a więc srebrnym medalistom wtorkowych MŚ w pływaniu na 800 m stylem dowolnym. Jewgienij Ryłow natomiast został zawieszony na 9 miesięcy przez Międzynarodową Federację Pływacką. Decyzję podjęto po tym, jak pływak wziął udział we wspomnianym wiecu

Więcej o: