Transpłciowa Lia Thomas zaatakuje rekordy. Rywalki boją się protestować pod nazwiskiem

Michał Kiedrowski
Protesty dały efekt. Lia Thomas - transpłciowa pływaczka - będzie mogła uczestniczyć w mistrzostwach akademickich i zaatakować amerykańskie rekordy olimpijskich multimedalistek - Katie Ledecky i Missy Franklin.

Protest przeciwko decyzji NCAA, która zmieniła przepisy dotyczące osób transpłciowych, podpisało 310 byłych i obecnych uczestników pływackich zawodów akademickiej organizacji. Do napisania listu otwartego zainspirowała Athlete Ally - organizacja zajmująca się reprezentowaniem środowisk LGBTQ+ w sporcie. Jedną z osób, która podpisała apel, był Schuyler Bailar, pierwszy transpłciowy mężczyzna, który startował w jakichkolwiek zawodach pod egidą NCAA. 

Zobacz wideo

NCAA nie chciała Thomas w swoich mistrzostwach

"Poprzez ten list wyrażamy poparcie dla Lii Thomas oraz dla wszystkich akademickich transseksualnych sportowców, którzy zasługują na to, aby móc uczestniczyć w rywalizacji w bezpiecznym i przyjaznym środowisku. Nalegamy, aby nie dopuścić do sytuacji, w której presja polityczna zagrozi bezpieczeństwu i dobrostanowi sportowców akademickiej w każdym miejscu kraju" - czytamy.

Natalia Maliszewska podczas wyścigu eliminacyjnego na 1000 m."Kortyzol wywalony ponad skalę". Wynik Maliszewskiej robi jeszcze większe wrażenie

Lia Thomas, która do 2019 r. startowała w kategorii mężczyzn, ustanowiła wiele żeńskich rekordów Uniwersytetu Pensylwanii i zakwalifikowała się do ogólnokrajowych mistrzostw na dystansach 200, 500 i 1650 jardów stylem dowolnym. Na tych dwóch ostatnich dystansach ustanowiła najlepsze wyniki sezonu. Ale w styczniu jej uczestnictwo w marcowych mistrzostwach stanęło pod znakiem zapytania. Wówczas NCAA ogłosiła, że do zawodów będzie dopuszczać zawodniczki na podstawie przepisów krajowych federacji poszczególnych sportów.

Niedługo potem USA Swimming – amerykański związek pływacki – postanowił, że w zawodach mogą uczestniczyć tylko te transpłciowe kobiety, które przez 36 miesięcy z rzędu utrzymywały testosteron na poziomie pięciu nanomoli na litr krwi. To przepisy dużo surowsze niż te, które ustanowił Międzynarodowy Komitet Olimpijski, który wymaga, by transpłciowe kobiety utrzymywały poziom 10 nanomoli na litr krwi 12 miesięcy przed startem. Ale MKOl zostawił furtkę dla federacji sportowych, by ustanawiały w tej sprawie własne przepisy, które mogą być surowsze niż te olimpijskie, jeśli tylko dążą do wyrównania rywalizacji. 

Według nowych przepisów Lia Thomas nie mogłaby uczestniczyć w mistrzostwach kraju, bo - jak deklaruje - niski poziom testosteronu utrzymuje dopiero od 33 miesięcy. 

NCAA zmienia decyzję: Lia Thomas może rywalizować na mistrzostwach

Jednakże w czwartek – a według polskiego czasu w nocy z czwartku na piątek – NCAA podjęła decyzję, że nie będzie zmieniać zasad kwalifikacji do zawodów i Lia Thomas będzie mogła wystąpić w mistrzostwach. Decyzję motywuje jednak nie naciskiem opinii publicznej, ale zaleceniami komitet ds. Bezpieczeństwa Rywalizacji i Medycznych Aspektów Sportu.  

Dramat piątego skoczka Pucharu Świata. Nie wystartuje w konkursie na dużej skoczniDramat piątego skoczka Pucharu Świata. Nie wystartuje w konkursie na dużej skoczni

"Komisja zdecydowała, że wdrożenie dodatkowych zmian w tym czasie może mieć niesprawiedliwy i potencjalnie szkodliwy wpływ na uczelnie i studentów sportowców, zamierzających konkurować w 2022 r. NCAA mistrzostwach kobiet w pływaniu" – napisano w oświadczeniu NCAA. 

Lista 310 sportowców wspierających Thomas został opublikowany kilka dni po tym, jak 16 zawodniczek kadry Uniwersytetu Pensylwanii opublikowało inny list otwarty sprzeciwiający się dopuszczeniu Thomas do startów w kobiecych konkurencjach. Zawodniczki zrobiły to anonimowo. 

W liście napisały m.in., że w pełni popierają płciową identyfikację Thomas, ale uważają, że "kwestia biologicznej płci jest czymś odrębnym od identyfikacji płciowej, jeśli chodzi o sport i rywalizację". Wytknęły, że Thomas momentalnie awansowała z 462 miejsca w kategorii mężczyzn na numer 1 wśród kobiet. "Biologicznie rzecz biorąc Lia ma niesprawiedliwą przewagę nad konkurentkami w kobiecych zawodach. Gdy jest dopuszczona do rywalizowania z nami, może teraz bić rekordy uniwersytetu, Ivy League (liga, w której rywalizuje Uniwersytet Pensylwanii) i NCAA. Na takie wyczyny nie miałaby szans wśród mężczyzn".

Zawodniczki protestują, ale wolą zostać anonimowe. "Kto będzie się troszczył o nasze zdrowie?"

Zawodniczki dodały: "Wspieramy troskę o zdrowie mentalne Lii, ale prosimy Uniwersytet Pensylwanii i władze Ivy League, aby troszczyły się tak samo o nasze. Sport jest konkurencyjny z samej swojej definicji, ale Lia nie powinna wygrywać, bić rekordów i zdobywać zaszczyty naszym kosztem. Kosztem kobiet, które pracowały całe życie, by zdobyć miejsce w drużynie pływackiej Uniwersytetu Pensylwanii".

Shelby Rogers i Piotr SierzputowskiByły trener Igi Świątek ma nową pracę. "Ta dziewczyna chce wygrywać duże turnieje"

To nie pierwszy raz, gdy koleżanki z ekipy krytykują Lię Thomas. W styczniu jedna z nich - również anonimowo - opowiedziała dziennikowi "Daily Mail" o swoim poczuciu dyskomfortu, gdy dzieli szatnię z Lią Thomas, która jak twierdzi zawodniczka, nie zawsze jest w stanie zakryć swoich genitaliów. - Powiedziano nam, że nie możemy poddawać Lii ostracyzmowi i wyprosić jej z szatni. Nic się z tym nie da zrobić. Musimy przejść nad tym do porządku dziennego i to zaakceptować, albo nie możemy korzystać z naszej własnej szatni. To frustrujące, ponieważ Lia nie wydaje się troszczyć, jak my się czujemy w jej obecności". Zawodniczka dodała, że Lia na randki umawia się z dziewczynami. 

- Uczelnia koncentruje się, aby mieć pewność, że Lii jest dobrze i robi wszystko, co możliwe dla niej. Ale w ogóle nie myśli o reszcie z nas - dodała. 

Lia Thomas może zostać wielką gwiazdą pływania. Rekordy Ledecky i Franklin zagrożone

Rzeczniczką zawodniczek z Uniwersytetu Pensylwanii została Nancy Hogshead-Makar, trzykrotna mistrzyni olimpijska z igrzysk w Los Angeles i feministyczna aktywistka. Przez 30 lat pracowała w organizacji Women’s Sports Foundation, której była nawet prezeską. Potem założyła organizację Champion Women. Teraz wypowiada się, dlaczego pływaczki kwestionujące rywalizację Thomas z kobietami, nie chcą ujawnić swoich nazwisk. - Ilekroć wyrażały jakikolwiek dyskomfort lub chciały o tym rozmawiać z władzami uczelni, lub swoimi trenerami, od razu były uciszane. Nie mogą nic powiedzieć. Powiedziano im, że jeśli się odezwą, to już nigdy nie dostaną pracy, bo korporacje wyguglują sobie ich nazwiska i powiedzą: Nie chcemy transfobek. Powiedziano im, że nie mogą nic z tym zrobić - mówi Hogshead-Makar.

Lia Thomas może być bez wątpienia największą gwiazdą marcowych mistrzostw NCAA. Fachowcy uważają, że jeśli przygotuje szczyt formy właśnie na te zawody, może pobić akademickiej rekordy wielkich olimpijskich multimedalistek – Missy Franklin (200 jardów) i Katie Ledecky (500 i 1650 jardów). "Znakomite czasy, które osiągnęła na początku sezonu, sugerują, że zaatakuje rekordy zarówno Franklin jak i Ledecky na mistrzostwach NCAA" - napisał John Lohn z serwisu Swimming World Magazine. 

Więcej o: