To już jest bunt! Oświadczenie przeciwko władzom związku. "Czas na zmiany"

Polscy zawodnicy chcą zmian w polskim pływaniu. Piętnaścioro z nich stworzyło w internecie akcję "Czas na zmiany" i opublikowało na swoich profilach oświadczenie wideo, w którym opowiada się przeciwko obecnym władzom Polskiego Związku Pływackiego i domaga się nowych osób na najważniejszych stanowiskach w federacji.

Alicja Tchórz, Aleksandra Polańska, Dominika Kossakowska, Mateusz Chowaniec, Jan Hołub i Bartosz Piszczorowicz polecieli na igrzyska w Tokio, ale nie wystartowali w nich. Podczas obozu w Takasaki okazało się, że z 23 polskich pływaków powołanych do olimpijskiej kadry na oficjalnych listach startowych znalazło się 17.

Zobacz wideo "Legia ma wymagających rywali, ale to będzie święto dla polskiej piłki"

Dalszy ciąg skandalu w polskim pływaniu. "Czas na zmiany"

W ocenie zawodników skandaliczny błąd w zgłoszeniach popełnił Polski Związek Pływacki kierowany przez Pawła Słomińskiego, w przeszłości wybitnego trenera, który m.in. doprowadził Otylię Jędrzejczak do złotego medalu igrzysk olimpijskich Ateny 2004. Pływacy już wtedy wzywali prezesa do dymisji, ale ten nie zamierzał tego zrobić.

- Z całą pewnością to się skończy dopiero po kilku latach. Chcę, żeby zostały wyciągnięte konsekwencje, żeby w Polskim Związku Pływackim w końcu nastąpiły zmiany. Jedyna pozytywna rzecz, która wynika z tej afery, to zjednoczenie środowiska pływackiego. Zaczęliśmy mówić razem, że zmiany są konieczne - mówiła wówczas w rozmowie dla Sport.pl Alicja Tchórz, która najdłużej krytykowała działania związku

Teraz ten wspólny głos w polskim pływaniu słychać jeszcze bardziej. Piętnaścioro przedstawicieli środowiska - pływaków, pływaków synchronicznych oraz piłkarzy wodnych - opublikowało wspólne oświadczenie w formie filmiku w mediach społecznościowych. 

Mocne oświadczenie wideo zawodników. "Nie chcemy dłużej być traktowani przedmiotowo"

Ten zaczyna się od przedstawienia wydarzeń z Tokio z innej perspektywy - materiału w japońskiej telewizji, w którym ten pokazuje wypowiedzi Polaków już po powrocie do Polski. Następnie pojawiają się tam kolejni zawodnicy mówiący o potrzebie zmian we władzach związku. 

"My, zawodnicy kadry narodowej, mówimy 'stop' niekompetencji Polskiego Związku Pływackiego, bierności na zmiany otaczającego nas świata, braku odpowiedzialności za dramatyczne sytuacje, które zdarzają się coraz częściej. Z brakiem rozwoju dyscyplin i potencjałem, jaki mają polskie sporty wodne, chcemy, żeby środowisko się zjednoczyło i zaczęło dziać wspólnie. Chcemy, żeby polskim pływaniem kierowali ludzie profesjonalni, mądrzy, otwarci na pomysły i całe środowisko pływackie" - brzmi czytane przez sportowców oświadczenie w filmiku, który można obejrzeć tutaj.

"Chciałabym, aby Polski Związek Pływacki pomagał mi w rozwoju sportowej kariery" - mówi w nim Alicja Tchórz. "Chcemy, żebyśmy to my, zawodnicy, byli priorytetem dla związku, bo zasługujemy na więcej. PZP potrzebuje profesjonalnego i nowoczesnego zarządzania. Pragniemy, żeby polskim pływaniem zarządzali dynamiczni i kompetentni ludzie. Sporty wodne w Polsce potrzebują nowej, dobrej energii, a polskiemu pływaniu potrzebni są uczciwi i pracowici ludzie. Mamy własne zdanie, nie chcemy dłużej być traktowni przedmiotowo. W polskim pływaniu może być lepiej. Zmieńmy to razem i pokażmy siłę" - mówią kolejni zawodnicy.

Pod oświadczeniem podpisali się Jan Kozakiewicz, Paulina Peda, Dominika Kossakowska, Kacper Majchrzak, Kamil Sieradzki, Adrianna Alesak, Jakub Skierka, Alicja Tchórz, Mateusz Chowaniec, Laura Bernat, Paweł Radziński, Kornelia Fiedkiewicz, Paweł Korzeniowski, Marcin Cieślak, Kacper Stokowski, Jan Holub i Konrad Czerniak.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.