Kolejna afera w USA. "Zaczął mnie molestować, gdy miałam 12 lat"

Sześć kobiet pozwało USA Swimming (krajowy organ zarządzający pływaniem wyczynowym w Stanach Zjednoczonych) i zarzuciło związkowi, że pozwalał trenerom molestować je seksualnie - donosi nytimes.com.

Sprawa dotyczy okresu, gdy byłe pływaczki były nastolatkami. W dwóch sądach w Kalifornii toczą się procesy cywilne przeciwko trenerom byłych sportsmenek.

Pozwy sądowe o wykorzystanie seksualne w federacji pływackiej USA

Sprawy sądowe zostały złożone przez kobiety, które mają obecnie 40-50 lat. Twierdzą one, że  organizacja przyzwalała na obrzydliwe zachowania trenerów polegające na wykorzystywaniu seksualnym młodych kobietach przez wiele lat. Dawne kluby stowarzyszenia i kobiece kluby pływackie zostały również pozwane.

- Niegodziwemu wykorzystaniu seksualnemu mojej osoby można było w 100 procentach zapobiec - powiedziała 51-letnia Debra Grodensky, powódka w jednej z trzech spraw założonych w sądach stanowych w hrabstwie Orange i Alameda. Była zawodniczka zdradziła, że była molestowana przez byłego trenera Andrew Kinga w latach 80., który obecnie odsiaduje karę 40 lat więzienia za molestowanie dzieci.

Grodensky powiedziała, że złożyła pozew, aby zmusić amerykańską federację pływania do tego, aby sport był bezpieczniejszy. I dodała, że spodziewała się zmian w zarządzie organizacji. Jednak od 2010 roku nie uległa ona poważnym zmianom. - King zaczął mnie molestować, gdy miałam 12 lat, a po raz pierwszy odbył ze mną stosunek seksualny w wieku 15 lat. Chcę zmian kulturowych i obowiązkowej edukacji w tym wielkim sporcie, aby pływacy mogli się rozwijać bez nadużyć - zakończyła Grodenski.

Dwie inne kobiety, Tracy Palmero (46 lat) i Suzette Moran (53) również wstąpiły na drogę sądową przeciwko swoim trenerom. Pierwsza z nich twierdziła, że jej były trener Everett Uchiyama, wykorzystał ją seksualnie, gdy miała 16 lat. Wszystkie kobiety domagają się od federacji podjęcia zdecydowanych działań w celu ochrony młodych sportowców.

Mitch Ivey, były trener olimpijski i reprezentacji USA, Uchiyama i King zostali dożywotnio pozbawieni możliwości trenowania pływaków m.in przez USA Swimming. W Stanach Zjednoczonych od lat agresywni trenerzy żerują na wrażliwości młodych sportowców i często wykorzystują te sytuacje, posuwając się do przestępstw na tle seksualnym.

Federalni prokuratorzy badają, czy USA Swimming próbowało zatuszować aferę seksualną. Pod lupą śledczych znajduje się Chuck Wielgus, wieloletni dyrektor wykonawczy federacji, który zmarł na raka w 2017 roku. Został on skrytykowany za niewłaściwe zarządzanie organizacją pływania. - Chuck Wielgus był złym facetem w tej organizacji. Nie działał sam - powiedział jeden z prawników. 

W oświadczeniu U.S.A. Swimming, które zostało wydane w środę stwierdzono, że organizacja była świadoma procesów sądowych i że jej kierownictwo pozostaje "zobowiązane do zapewnienia bezpiecznego środowiska i pozytywnej kultury dla wszystkich swoich członków. W pełni popieramy osoby, które przeżyły molestowanie seksualne podczas ich uzdrawiającej podróży" - czytamy na portalu nytimes.com.