Mistrzostwa Europy w Berlinie trwają od środy 13 sierpnia, ale ich najbardziej prestiżowa część, zawody na krytym basenie, zaczęła się w poniedziałek. Jak relacjonuje "Przegląd Sportowy", podczas uroczystego powitania wszystkich reprezentacji doszło do skandalu.
- Witamy! Oto ekipa, która wróci stąd naszymi samochodami - wypalił spiker zawodów, gdy doszedł do reprezentacji Polski. Nawiązał w ten sposób do popularnych w Niemczech żartów, w których Polacy są znani z kradzieży aut.
- Uważamy, że było to nie na poziomie. (...) Kiedy padły te słowa, od razu zareagowaliśmy i złożyliśmy oficjalny protest - powiedział prezes Polskiego Związku Pływackiego Andrzej Kowalski.
Organizatorzy mieli we wtorek wieczorem przeprosić Polaków. Mistrzostwa potrwają do niedzieli.
Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live