Tragiczny wypadek - zawodniczka uderzyła głową w trampolinę

Czołowa brytyjska zawodniczka w skokach do wody - Monique Gladding, uległa tydzień temu tragicznemu wypadkowi podczas zawodów Pucharu Świata w Rosji. Mąż pływaczki Steve Gladding przyznał, że pomyślał iż jego żona nie żyje, gdy zobaczył jak uderza głową w trampolinę i wpada do wody.
Zobacz dramatyczny wypadek brytyjskiej zawodniczki »

Gladding, która miała nadzieję na medal na przyszłorocznej olimpiadzie w Londynie, startowała w konkurencji skoków synchronicznych wraz z 16-letnią Megan Sylvester. Podczas obrotu w powietrzu Gladding uderzyła głową w trampolinę, po czym wpadła do wody i poszła na dno.

Sylvester, która swój skok wykonała bezbłędnie, zaczęła rozglądać się w poszukiwaniu swojej koleżanki, a w tym czasie inny brytyjski nurek Nick Robinson-Baker wskoczył w ubraniu do wody. Za nim podążyli natychmiast mąż zawodniczki oraz rosyjski trener Siergiej Kuzmanow.

Robinson-Baker zanurkował na dno basenu, skąd udało mu się wydobyć nieprzytomną zawodniczkę. Przebywała ona pod wodą około 20 sekund, a po wyniesieniu na brzeg udzielano jej pomocy medycznej przez kilka minut. Kobieta miała głęboką ranę głowy, z której płynęła krew.

Mąż zawodniczki przyznał, że były to najstraszniejsze minuty w jego życiu, gdyż w tamtej chwili obawiał, że jego żona może nie żyć: - Nie wiedziałem, czy oddycha. Nie mogliśmy wyczuć pulsu. Szczerze, to sądziłem że mogę ją stracić - przyznał Steve Gladding.

Gdy pochodzącą z RPA kobietę zabierano już do szpitala, odzyskała ona przytomność. W szpitalu zszyto jej ranę głowy, gdzie przeprowadzono również badania mózgu oraz neurologiczne. Na szczęście oprócz rozciętej skóry nie stało się nic poważnego. Mimo to odczuwa wciąż bóle głowy i pozostała w szpitalu na obserwację na kilka dni.

Mimo, że wszyscy skoczkowie przyznają, że uderzenie głową w trampolinę jest ich "najgorszym koszmarem", to zawodniczka zapewnia, że jest zdeterminowana, by wrócić do startów. - Jestem przekonana, że mój umysł pozwoli mi wyjść z tej traumy. Mogę się dzięki temu dużo nauczyć, mogę być znacznie lepszą zawodniczką - powiedziała Gladding.