ME w pływaniu. Poranne eliminacje, Polacy słabo

Tylko żabkarki, Agnieszka Ostrowska i Paulina Zachoszcz poprawiły Polakom humory w trakcie kiepskich eliminacji. Obie awansowały do półfinału i zobaczymy je w wieczornej sesji mistrzostw Europy ,w której do walki o medale staną Paweł Korzeniowski i Marcin Cieślak.
Baw się z nami w Wygraj Ligę! Wygraj 20 000 zł. »

200m klasycznym kobiet

Płynące w trzeciej serii obie Polki nie mogą uznać wyścigu za udany. Po słabym początku, w drugiej części dystansu, co prawda rzuciły się do pogoni za rywalkami, ale ich rezultaty - Agnieszka Ostrowska (2:30,32), Paulina Zachoszcz (2:31,30)- pozwoliły na zajęcie odpowiednio czwartego i piątego miejsca w serii.

Na szczęście, rywalki nie były w stanie osiągać zdecydowanie lepszych rezultatów. Dzięki temu w półfinałach zobaczymy nasze obie reprezentantki. Agnieszka Ostrowska awansowała z dziewiątym czasem, Paulina Zachoszcz z dwunastym.

Kwalifikacje wygrała Dunka Rikke Moeller Pedersen, osiągając rezultat 2:26,43.

100m dowolnym mężczyzn

Niestety Łukasz Gąsior wciąż nie może odnaleźć swojej wielkiej formy sprzed pięciu lat, gdy z czasem 49,16 był przez pewien okres czasu liderem list światowych. Gąsior w swoim wyścigu eliminacyjnym popłynął co prawda o 0,21 sekundy szybciej niż wynosił jego najlepszy tegoroczny rezultat z Mistrzostw Polski z Gliwic, ale 50,51 to zdecydowanie zbyt słabo, żeby awansować do dalszych faz zawodów.

W siódmej serii tej ciekawej konkurencji na starcie nie pojawił się Paul Biedermann. Nie przeszkodziło to pozostałym zawodnikom osiągnąć wartościowych rezultatów. Wygrał Rosjanin Nikita Lobintsev (48,93) przed Włochem Filippo Magninim (49,17).

Ósma seria to kolejne wartościowe rezultaty. Zwyciężył kolejny Rosjanin, Evgenyi Lagunov (48,50) przed Williamem Meynardem z Francji (48,88).

W serii kończącej kwalifikacje, wystartowali między innymi lider list światowych Alain Bernard, oraz jedna z legend szwedzkiego pływania, Stefan Nystrand. Pogodził ich kolejny Rosjanin- Andrey Grechin (48,59). Bernard był drugi z czasem 48,86.

Ciekawa sytuacja. Czterej Rosjanie zmieścili się w pierwszej dziewiątce kwalifikacji. Niestety, zgodnie z regułami imprez mistrzowskich, ograniczającej do liczebność nacji w fazie finałowej do dwóch zawodników, w półfinałach nie zobaczymy siódmego Nikity Lobintseva, ani dziewiątego Danila Izotova...

100m motylkowym kobiet

W czwartej serii, na starcie pojawiła się Mirela Olczak. Niestety popłynęła zdecydowanie poniżej swoich możliwości. Rezultat 1:02,25 był siódmym czasem serii. Wygrała rekordzistka świata na dystansie o połowę krótszym, Szwedka Therese Alshammar (57,89), która okazała się późniejszą zwyciężczynią kwalifikacji. 800m dowolnym mężczyzn

W pierwszej serii 800 metrów dowolnym wystartował Karol Zaczyński. W pierwszej serii popłynęło tylko dwóch zawodników. Karol ustanowił w tym wyścigu swój rekord życiowy czasem 8:12,48.

W drugim wyścigu eliminacyjnym na starcie pojawili się dwaj kolejni Polacy- Maciej Hreniak i Krzysztof Pielowski.

Przez całą długość dystansu Polacy walczyli ze sobą bark w bark, ostatecznie lepiej popłynął Hreniak w najlepszym swoim tegorocznym czasie- 8:02,97 i zajął trzecie miejsce w serii. Pielowski był piąty, płynąc gorzej niż podczas Mistrzostw Polski w Gliwicach. Jego czas to 8:04,88.

Niestety, mocno zawiódł płynący w kolejnej serii mistrz świata z 2007 roku, Przemysław Stańczyk. Zawodnik, który już 21 razy w swojej karierze radził sobie z pokonaniem granicy ośmiu minut, tym razem dopłynął do końcowej ścianu w 8:04,46 i nie zobaczymy go w jutrzejszym finale.

Ostatecznie, kwalifikacje wygrał Niemiec Christian Kubusch (7:53,93). Najlepszy z Polaków, Maciej Hreniak był jedenasty, zatem w jutrzejszym finale nie zobaczymy ani jednego z naszych czterech reprezentantów...

Liczymy, że humory poprawią nam w wieczornym finale nasi delfiniści. Paweł Korzeniowski, oraz Marcin Cielak staną bowiem do walki o medale na dystansie 200 metrów stylem motylkowym.

Więcej o pływaniu czytaj w serwisie Plywacy.com  »
 

Więcej o: