Sport.pl

Pływanie. Rośnie forma Amerykanów

W Baltimore, Michael Phelps potwierdził, że jego forma przed zbliżającymi się eliminacjami do Igrzysk Pan Pacific rośnie. Na dystansie 100 metrów stylem motylkowym osiągnął swój najlepszy tegoroczny rezultat, 52,06, który jest jednocześnie szóstym wynikiem na listach światowych w 2010 roku, umiejscawiającym Phelpsa bezpośrednio za reprezentantem Polski, Konradem Czerniakiem (52,03).
W 2009 roku Michael Phelps ustanowił rekord świata na tym dystansie (49,82), stając się jednym z dwóch zawodników w historii, którzy uporali się z granicą 50 sekund na 100 metrów stylem motylkowym, podczas legendarnego wyścigu z Milordem Cavicem podczas Mistrzostw Świata w Rzymie.

W tym roku tylko czterem zawodnikom udało się pokonać granicę 52 sekund. Światowe listy otwiera Rosjanin Evgeny Korotyshkin z czasem 51,70.

Na tym samym dystansie, w konkurencji kobiet, podczas zawodów Grand Prix USA, odbywających się w Los Angeles, Dana Vollmer ustanowiła najlepszy wynik w tym sezonie, osiągając rezultat 57,39.

Równolegle do zawodów w Baltimore i Los Angeles, na meetingu rozgrywanym w Austin, rekordzista świata na 100 i 200 metrów stylem grzbietowym, Aaron Peirsol ustanowił swój rekord sezonu na dłuższym z dystansów. Jego 1:57,66 to w tym momencie czwarty wynik na listach światowych.

Do wysokiej formy powraca również najlepszy w historii zawodnik na dystansie 200 metrów stylem zmiennym, Ryan Lochte. Po niepowodzeniach na początku sezonu Lochte wreszcie pojawił się na szczytach list najlepszych tegorocznych rezultatów z wynikiem 1:59,35, które na jego koronnym dystansie daje mu w tym momencie 6 miejsce na świecie.

Przypomnijmy, że Amerykanie są jednym z nielicznych krajów, który w tym roku nie przeprowadzał jeszcze krajowych mistrzostw. Najlepsi zawodnicy amerykańscy szykują najwyższą formę dopiero na sierpniowe kwalifikacje do Igrzysk Pan Pacific, a jednocześnie przyszłorocznych Mistrzostw Świata, które odbędą się w Szanghaju.

Specjalny serwis o pływaniu. Sprawdź Pływacy.com »


Więcej o: