MŚ w pływaniu. Dwóch złotych medalistów na 100 metrów stylem grzbietowym

Francuzi Camille Lacourt i Jeremy Stravius z takim samym czasem zakończyli wyścig na 100 metrów stylem grzbietowym. Obaj dostaną po złotym medalu mistrzostw świata w tej konkurencji.
Masz dla nas temat? Propozycję? Zgłoś to na Facebook.com/Sportpl »

Wyścig na 100 metrów stylem grzbietowym określano jako starcie gigantów. W roli faworytów wskazywano dwóch Francuzów - Camille'a Lacourta i Jeremy'ego Straviusa. Ten pierwszy zdecydowanie zaspał na starcie i musiał gonić rywali. Po pięćdziesięciu metrach Lacourt wyszedł jednak na prowadzenie. Wciąż musiał jednak uważać na Straviusa, który rozkręcał się z każdym metrem. Dodatkowo obu naciskał Japończyk Ryosuke Irie. Francuzi do tej pory nie mieli złotego medalu na mistrzostwach świata. Grzbieciści do końca walczyli więc o sukces, ale na mecie okazało się, że obaj mają dokładnie ten sam czas - 52,76.

Lochte najlepszy w wyścigu tysiąclecia. Fatalna porażka Coughlin

W wyścigu na 200 metrów stylem dowolnym spotkała się absolutna czołówka światowego pływania. Phelps, Lochte, Bidermann, Angel, Park, Izotow - każdy z nich miał szansę na medal. O złoto mieli walczyć Amerykanie, a ich plany miał pokrzyżować Bidermann.

Przed startem ekspert Eurosportu, Peter Van Den Hoogenband uznał, że wyścig ten można nazwać "walką tysiąclecia". Po starcie Phelps od razu ruszył do ataku. Po stu metrach Amerykanin prowadził przed Lobintsevem, który później wyraźnie osłabł. Wtedy ruszył Lochte. Na trzeciej długości basenu wyprzedził Phelpsa. Stawka bardzo się wyrównała. Lochte i Phelps osłabli, jednak obronili prowadzenie. Zwyciężył Lochte z czasem 1:44,44, drugi Phelps 1:44,79 i Bidermannem 1:44,88. Następnie dopłynęli Park Tea Hwan i Yannick Angel.

Niesamowity przebieg miał wyścig na 100 metrów stylem grzbietowym kobiet. Od początku w wodzie dominowała Natalie Coughlin. Zawodniczka prowadziła z dość dużą przewagą ale na ostatnich odcinkach wyścigu niesamowicie osłabła. Ostatnie dziesięć metrów należało do Chinki Zhao, zwyciężyła ona dzięki lepszemu dopłynięciu o 0,01 przed Anastazją Zuevą. Czas mistrzyni świata to 59,05. Natalie Coughlin dopiero trzecia z czasem, 59,15.

Na najdłuższym kraulowym dystansie - 1500 metrów - zwyciężyła Lotte Friis z czasem 15:49,59 przed Kate Ziegler 15:55,60 i Chinką Li, która uzyskała 15:58,02.

Zobacz jeden z najbardziej fotogenicznych sportów. GALERIA »