Pływanie. Mistrzostwa świata w Szanghaju. Australijczycy znów wygrywają w sztafecie

Konrad Czerniak dwukrotnie bił rekord Polski na 50 m st. motylkowym, ale nie wywalczył tym miejsca w finale mistrzostw świata w Szanghaju. Prestiżową sztafetę 4x100 m st. dowolnym wygrali Australijczycy.
Sztafetę amerykańską zaczynał Michael Phelps, który w Szanghaju chciał zdobyć siedem złotych medali, ale przewrócił się już na pierwszej przeszkodzie. Choć jego - pierwsza - zmiana płynęła znacznie szybciej od rekordu świata sztafet, nie Phelps nadawał tempo. W basenie zagotowało się dzięki Australijczykom. 20-letni James Magnussen popłynął na bocznym torze szybciej od rekordu Pietera van den Hoogenbanda z prepiankowej ery kostiumów, czyli z igrzysk w Sydney 2000 roku! On i jego koledzy - jak na standardy pływackie niedoświadczeni z wyjątkiem byłego rekordzisty świata na 100 m dow. Eamona Sullivana - odnieśli pierwsze zwycięstwo dla Australii w tej ważnej konkurencji od 2001 roku.

Faworytami byli raczej Amerykanie (bardziej ze względu na tradycje niż wyniki, bo w tym roku nie pływają rewelacyjnie) i Francuzi (czterech w najlepszej ósemce na świecie). Phelps miał w drużynie Jasona Lezaka. Trzy lata temu w Pekinie Lezak popłynął wyścig życia na ostatniej zmianie i tylko dzięki niemu Phelps cieszył się z ośmiu złotych medali, czym pobił rekord Marka Spitza z 1972 roku. Tym razem Lezak skóry mu nie uratował.

Wśród kobiet wygrały Holenderki, bo było do przewidzenia. Na trzeciej zmianie wśród drugich na mecie Amerykanek płynęła Jessica Hardy, ciekawy przypadek dopingowy. Amerykanka została przyłapana przed igrzyskami w Pekinie na dopingu klenbuterolem. Podobnie jak w kilku późniejszych przypadkach - jak choćby rekordzisty świata na 100 m Césara Cielo - Hardy zjadła skażoną odżywkę. Otrzymała karę roku zawieszenia, choć działacze przyznali, że nie mogła wiedzieć, że odżywka zawiera niedozwolony środek.

Na 400 m dowolnym obroniła tytuł Federica Pellegrini, która swojego czasu wstrząsnęła kibicami pływania, przyznając, że zakłada trzy kostiumy piankowe naraz, aby zdobyć lepszą wyporność. Ale w tekstylnym stroju też pokazała klasę - obroniła tytuł z Rzymu.

Czerniak, utalentowany 22-latek, trenuje u Bartosza Kizierowskiego pod Madrytem. Wystartuje jeszcze na 100 m st. dowolnym.

Relacje z mistrzostw w Eurosporcie.

10 złotych medali zdobyli Chińczycy w skokach do wody. Wygrali wszystkie konkurencje.

Szalona fryzura włoskiego pływaka. Co to ma być?




Dziesiąte złoto Chińczyków w skokach do wody »