Ostatnie takie szaleństwo transferowe

Fernando Torres i David Luiz zagrają w Chelsea, Luis Suarez i Andy Carroll w Liverpoolu. Angielskie kluby wydały w styczniu na piłkarzy rekordowe 260 mln euro

W poniedziałek zamknęło się ostatnie okno transferowe, w którym nie obowiązuje zasada "finansowego fair play" - od lipca kluby będą mogły wydawać tylko tyle, ile zarobią.

To dlatego podupadłej Chelsea, która bardziej niż o obronie mistrzostwa myśli o awansie do Ligi Mistrzów, zależało, by wzmocnić się już zimą. Londyńczycy próbowali ściągnąć Sergio Agüero i Diego Godina (obaj Atletico Madryt), pytali o Johnny'ego Heitingę (Everton) i Dimitriego Payeta (Saint-Etienne). Skończyło się na stoperze Benfiki Luizie (23 mln funtów) i napastniku Liverpoolu Torresie (50 mln funtów).

Hitem jest oczywiście ten drugi, do poniedziałku uwielbiany przez kibiców z Anfield za strzelane z niezwykłą regularnością gole (81 w 141 meczach). Dziś 27-letni Hiszpan uważany jest w Liverpoolu za zdrajcę. Eksperci tłumaczą jego decyzję ambicją, bo o trofea i niezapomniane wieczory w LM łatwiej teraz w Londynie. W nowym klubie Torres zadebiutuje w niedzielę, gdy na Stamford Bridge przyjedzie... Liverpool.

Następcą Hiszpana na Anfield ma zostać Andy Carroll. O 22-letnim napastniku Newcastle, uważanego za wielki talent, marzyło kilka klubów, ale żaden nie zaoferował aż 35 mln funtów. Nawet w Anglii, przyzwyczajonej do transferowych rekordów, uznano, że to dużo, zwłaszcza że w poprzednim sezonie Carroll strzelał gole w drugiej lidze i nigdy nie grał w europejskich pucharach. Jego doświadczenie międzynarodowe w seniorskim futbolu ogranicza się do debiutu w reprezentacji Anglii.

Wysoki (191 cm), świetnie grający głową napastnik, do opuszczenia Newcastle, którego jest wychowankiem, się nie palił, wyznał we wtorek, że zmusili go działacze. - Dali mi do zrozumienia, że zależy im na pieniądzach. Byłem rozbity, że tak się zachowują po wszystkim, co dla nich zrobiłem - mówił Carroll.

Jego partnerem w ataku Liverpoolu będzie Suarez, który po latach nękania bramkarzy w lidze holenderskiej opuścił Ajax. W 159 meczach 24-letni Urugwajczyk strzelił dla zespołu z Amsterdamu 111 goli.

Napastnika nie udało się za to sprowadzić Tottenhamowi przygotowującemu się do meczów 1/8 finału LM z Milanem i walki o miejsce na podium w lidze. Trener Harry Redknapp szukał w Hiszpanii, ale jego zaloty odrzucili Agüero, Diego Forlan (obaj Atletico), Giuseppe Rossi (Villarreal), Luis Fabiano (Sevilla) i Fernando Llorente (Athletic Bilbao). Wieczorem Tottenham zrezygnował ze snajpera i zaproponował 500 tys. funtów za obrońcę Phila Neville'a. Everton uznał ofertę za obraźliwie niską. Tuż przed północą Spurs próbowali jeszcze ściągnąć Charliego Adama. Nie udało im się jednak załatwić wszystkich formalności i do końca sezonu 25-letni pomocnik zostanie w Blackpool.

Największe transfery zimowego okna transferowego

Więcej o: