Transfery. Arsenal kupił bramkarza, Szczęsny musi walczyć

Wojciech Szczęsny był wielokrotnie chwalony przez menedżera Arsenalu, Arsene'a Wengera, ale mimo to francuski szkoleniowiec postanowił ściągnąć do klubu kolejnego golkipera - 17-letniego Emilio Damiana Martineza. Polak musi walczyć, jeżeli chce zostać nowym numerem 1 w bramce Kanonierów.

Argentyński junior otrzymał niedawno pozwolenie na pracę, którego brak był jedyną przeszkodą na drodze finalizacji jego transferu do Londynu. Martinez zakończył testy na Emirates Stadium już w sierpniu ubiegłego roku, ale problemy formalne nie pozwalały Wengerowi na jego zatrudnienie i zmusiły młodego bramkarza do powrotu do poprzedniego klubu - Independiente.

Teraz, gdy Martinezowi zezwolono na podpisanie kontraktu wartego prawie półtora miliona funtów, Szczęsny ma w Arsenalu poważnego konkurenta do miejsca w bramce. Arsene Wenger nie ufa ani Manuelowi Almunii, ani Łukaszowi Fabiańskiemu. Francuz myślał nawet o kupnie doświadczonego, 37-letniego Marka Schwarzera z Fulham. Jednak na chwilę obecną wszystko wskazuje na to, że szkoleniowiec Kanonierów będzie musiał postawić na młodzież, a tam panuje ogromny ścisk. Oprócz Szczęsnego o miejsce w bramce walczy Vito Mannone, transfer Martineza jeszcze bardziej podgrzeje więc atmosferę wśród juniorów. - Na pewno zasłużyłem, by dostać szansę - przekonuje w wywiadach Szczęsny.

Jeśli Polak swojej szansy nie otrzyma, być może skorzysta z zainteresowania Leeds United. W drugoligowcu wychowanek Legii Warszawa mógłby liczyć na regularne występy, których tak bardzo potrzebuje.

Szczęsny marzy o występach, a Maicon o Realu Madryt ?

Więcej o: