Glik wcale nie "musiał" trafić do Cracovii. Był blisko jeszcze jednego klubu. Oto powód

Kamil Glik wrócił do ekstraklasy po 13 latach i zasilił szyki Cracovii. Teraz okazuje się, że był bliski dołączenia do... Warty Poznań. O sprawie poinformowali dziennikarze Canal+ Sport Tomasz Ćwiąkała i Mateusz Rokuszewski. Wyjaśnili również dlaczego transakcja nie doszła do skutku.
Kamil Glik
screen z https://www.youtube.com/watch?v=jBvznPqr7yM

Kamil Glik nie będzie wspominać najlepiej minionej kampanii. Polak musiał przez wiele miesięcy pauzować z powodu swoich problemów zdrowotnych. Ponadto reprezentowane przez niego Benevento spadło do Serie C (trzeciej ligi włoskiej). Defensor w poprzedni sezonie rozegrał łącznie tylko 18 występów. W lipcu natomiast stał się wolnym zawodnikiem po tym, jak wygasła jego umowa z Benevento. 

Zobacz wideo Robert Karaś na dopingu. Wrzosek ujawnia: Parę rzeczy mi się nie zgadzało

Przez ostatnie kilka dni media informowały o możliwym powrocie Glika do ekstraklasy po 13 latach przerwy. Tomasz Ćwiąkała dziennikarz Canal+ Sport informował, że defensor został zaoferowany Legii Warszawa, lecz wicemistrz Polski nie był do końca przekonany co do formy sportowej stopera. Później pojawiło się też zainteresowanie innych klubów z Ekstraklasy.

Ostatecznie Kamil Glik podpisał dwuletni kontrakt z Cracovią, do 30 czerwca 2025 roku. 35-latek tym samym stał się drugim letnim transferem klubu z Krakowa. Transfer doświadczonego zawodnika ma wzmocnić formację defensywną drużyny prowadzonej przez Jacka Zielińskiego, która w obecne sezonie nie radzi sobie w tym aspekcie najlepiej. 

Kamil Glik mógł trafić do Warty Poznań. Dziennikarze Canal+ Sport potwierdzają: "Był taki temat"

Teraz na jaw wyszły nowe informacje w sprawie przenosin Glika do Polski. Okazuje się bowiem, że mógł on trafić nie do Cracovii a do... Warty Poznań. Takie informacje podali dziennikarze Canal+ Sport Tomasz Ćwiąkała i Mateusz Rokuszewski.

- Na temat Kamila Glika żartowałem z Dawidem Szulczkiem, który miał obiecanego stopera. Stwierdziłem, że może ten cały czas nie trafiał, bo czekali na decyzję Kamila Glika i nie odebrał tego jako dowcip. Warta Poznań naprawdę na to liczyła - ujawnił Rokuszewski.

- Potwierdzałem to przed programem i na sto procent był temat Kamila Glika w Warcie Poznań. Cracovia jednak może zaoferować piłkarzowi więcej. Mowa tu nawet nie o finansach, ale o wszystkich kwestiach poza futbolem. On jest związany z Krakowem - dodał.

Kamil Glik to 103-krotny reprezentant Polski. W narodowych barwach zadebiutował 20 stycznia 2010 roku. Wraz z kadrą wystąpił m.in. na Euro 2016, 2020 i na mundialu w 2018 oraz 2022 roku. Po raz ostatni z orzełkiem na piersi wystąpił na mistrzostwach świata w Katarze. Okazję do debiutu w Cracovii będzie miał w sobotę 2 września o 17:30 z Koroną Kielce.

Więcej o: