PSG sfrustrowane Neymarem. Piłkarz za wszelką cenę chce wielkiego powrotu

Odejście Neymara z Paris Saint Germain w ostatnich dniach wydaje się coraz bardziej prawdopodobne. Władze klubu są sfrustrowane postawą i zaangażowaniem piłkarza, a sam Brazylijczyk marzy o powrocie do FC Barcelony.

Katalońskie media podają, że Neymar za wszelką cenę pragnie wrócić do FC Barcelony. Kontrakt 30-latka z drużyną PSG jest ważny do 30 czerwca 2025 r., jednak o jego odejściu spekuluje się już od dłuższego czasu. 

Zobacz wideo Dlaczego Neymar musi płakać we Francji? [Naszym Okiem]

Odejście Neymara z PSG w obecnym oknie transferowym nie jest wykluczone 

Dziennik "Le Parisien" donosi, że piłkarskie rozstanie Neymara z tegorocznym mistrzem Francji jest bardzo prawdopodobne. Reprezentant Brazylii rzekomo czuje się niekomfortowo w Paryżu, przez co poważnie rozpatruje opuszczenie zespołu jeszcze tego lata. 

Władze Paris Saint Germain również nie ukrywają stanowiska wobec swojego gwiazdora. Ze względu na nieprofesjonalne podejście do treningów i obowiązków sportowych oraz prowadzenie mocno rozrywkowego życia poza boiskiem, klub z Paryża nie wyklucza przedwczesnego zakończenia współpracy z 30-latkiem.

Robert Lewandowski, gwiazdor Bayernu MonachiumBayern odrzuca trzecią ofertę za Lewandowskiego. Stawia ostateczny warunek

Xavi ściągnie byłego kolegę z drużyny do składu Barcelony? 

Sadze transferowej z udziałem Neymara bacznie przygląda się Xavi, który chciałby ponownie zobaczyć Brazylijczyka w zespole. Ponadto kataloński dziennik "Sport" informuje, że Barcelona realnie rozważa powrót Neymara na Camp Nou. Aktualny szkoleniowiec Barcelony miał okazję występować z reprezentantem Brazylii w jednej drużynie jako piłkarz w sezonie 2013/14. 

Neymar trafił na Parc des Princes w sierpniu 2017 r. za 222 mln euro. Transakcja do tej pory pozostaje najdroższym transferem piłkarskim w historii. W ubiegłym sezonie Brazylijczyk w barwach PSG rozegrał 28 spotkań, w których zdobył 13 bramek i zaliczył osiem asyst. Pomimo przyzwoitych liczb, działacze klubu i francuscy kibice liczyli na zdecydowanie więcej. 

Więcej o: