Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Zaskakujący cel Carlo Ancelottiego na pierwsze wzmocnienie Realu

Sporo wskazuje na to, że nadchodzące tygodnie będą pracowite dla zarządzających Realem Madryt. Hiszpańskie media sugerują, że trener wicemistrzów Hiszpanii Carlo Ancelotti chciałby przed nowym sezonem sprowadzić Timo Wernera, który gra w Chelsea.

Włoski trener niespodziewanie wrócił do Realu Madryt. 62-latek zakończył półtoraroczny pobyt w Evertonie i skorzystał z propozycji Florentino Pereza, zastępując na tym stanowisku Zinedine'a Zidane'a. Dla Ancelottiego jest to powrót do stolicy Hiszpanii - wcześniej pracował tam w latach 2013-2015.

Gianluigi BuffonBuffon będzie miał nowy klub! "Potwierdza, że nie przechodzi na emeryturę"

Carlo Ancelotti docenia talent Timo Wernera

Na pierwszej konferencji prasowej Ancelotti chwalił zawodników Realu Madryt. 62-latek wyraził zadowolenie z potencjału kadrowego Królewskich, a także zachowanymi proporcjami pomiędzy młodszymi i starszymi zawodnikami. Niewykluczone jednak, że zespół wicemistrza kraju zostanie wzbogacony.

Hiszpański portal "Fichajes" przekazał, że Carlo Ancelotti jest wielkim zwolennikiem talentu napastnika Chelsea Timo Wernera. Niemiecki zawodnik miałby być jednak jednym z kilku zawodników, których włoski trener chciałby pozyskać.

Zobacz wideo Legię czeka rewolucja kadrowa? Michniewicz ujawnia, gdzie jego zespół potrzebuje wzmocnień

Zaporowa cena za Timo Wernera?

Biorąc pod uwagę dyspozycję strzelecką Wernera w ostatnich miesiącach, takie doniesienia są dość zaskakujące. Po transferze z RB Lipsk, 25-latek raczej nie błyszczy formą. Wystarczy wspomnieć, że w 52 występach w barwach The Blues strzelił tylko 12 bramek.

Maik NawrockiLegia Warszawa realizuje zapowiadany transfer! Maik Nawrocki na testach w Warszawie

Pomimo niespecjalnie udanego sezonu, Carlo Ancelotti wierzy w to, że reprezentant Niemiec wkomponuje się w drużynę Królewskich. Wszystko jednak będzie zależało od tego, czy Chelsea zdecyduje się na sprzedaż swojego zawodnika. Przed rokiem triumfatorzy Ligi Mistrzów zapłacili za niego 53 miliony euro, dlatego w przypadku ewentualnego transferu, żądaliby wyższej kwoty.

Więcej o: