Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Nagły zwrot ws. transferu reprezentanta Polski. Klub z Bundesligi włączył się do gry

Damian Szymański chciałby zostać w AEK-u Ateny, ale czołowy klub z Belgii i jeden z Bundesligi oferuje Achmatowi Grozny za niego lepsze pieniądze - informuje rosyjski serwis metaratings.ru.

Damian Szymański od stycznia jest wypożyczony z Achmata do AEK-u. Grecki klub chciałby wykupić czterokrotnego reprezentanta Polski i nawet dogadał się już z klubem rosyjskim, że zapłaci za niego 1,5 mln euro w trzech równych ratach, ale do transferu może nie dojść, bo interesują się nim inne kluby: czołowy z Belgii i jeden z Bundesligi, które oferują lepsze pieniądze - informuje rosyjski serwis metaratings.ru.

Zobacz wideo Robert Lewandowski przełamał klątwę. Efektowne zwycięstwo Bayernu [ELEVEN SPORTS]

Szymański: Chciałbym tu zostać

- W Atenach mogę rozwinąć się i pomóc klubowi. Czuję się w nim rewelacyjnie, w szatni i wśród osób, które pracują w AEK. Jeżeli często nadużywa się określenia, że klub jest jak rodzina, to w przypadku AEK to żadna przesada. I to też przekłada się na wyniki. Chciałbym tu zostać - mówił niedawno Szymański w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Szymański ma pewne miejsce w składzie AEK-u. Greckie media informują nawet, że zaakceptował już warunki czteroletniego kontraktu, który miałby być progresywny. Czyli w pierwszym i drugim roku Polak otrzymałby 400 tys. euro, w trzecim - 450, a w czwartym - 500. Nie wiadomo jednak, czy ten kontrakt podpisze, bo dyrektor sportowy Achmata - jak informuje metaratings.ru - potwierdza, że jest zainteresowanie ze strony innych klubów.

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .



Więcej o: