Transfery. To nie koniec chińskich szaleństw. Oferowali 91 mln euro za Hulka i kuszą Lavezziego

Według rosyjskiej "Izvestii" Szanghaj Szenhua zaproponowało Zenitowi Sankt-Petersburg 91 mln euro za Hulka!

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasZenit miał jednak odrzucić tę bardzo hojną ofertę. Niedługo Rosjanie zagrają w 1/8 finału Ligi Mistrzów z Benfiką, a na początku marca liga rosyjska wznawia rozgrywki. Nie wiadomo, czy sam Hulk był zainteresowany przenosinami.

To jednak dowód na to, że chińskie szaleństwo transferowe jeszcze się nie skończyło. W Chinach okno zamyka się dopiero 26 lutego, więc kluby mają jeszcze trochę czasu na skompletowanie kadr.

Zespół z Szanghaju skupia się teraz na pozyskaniu Ezequiela Lavezziego. Argentyńczykowi latem wygasa kontrakt z Paris Saint-Germain, więc może bez problemu negocjować umowy z chętnymi klubami. Chińczycy oferują mu 10 mln euro rocznej pensji z bonusami, co w całości może dać nawet 16 mln. 30-letnim Lavezzim interesują się również Inter oraz Chelsea, ale żaden z tych zespołów nie zaproponuje mu podobych warunków.

Chińczycy w ostatnich dniach szokują cały piłkarski świat. Tamtejsze kluby odpowiadają za pięć z sześciu największych transferów w zimowym oknie. To Alex Teixeira (50 mln euro), Jackson Martinez (42 mln), Ramires (28 mln), Elkeson (18,5 mln) oraz Gervinho (18 mln). Za to Jiangsu Sainty ma zamiar zaoferować Yayi Toure (Manchester City) rekordową pensję: 30 mln funtów (prawie 40 mln euro).

Obserwuj @sportpl

Jamie Vardy jak Van Basten, Messi strzela jak Maradona, a Mięciel kopiuje Rivaldo [WIDEO]

Więcej o: