Transfery. Bartosz Salamon blisko przejścia do najbogatszego rosyjskiego klubu

Według rosyjskiego portalu Championat.com Brescia dogadała się z Zenitem Sankt Petersburg w sprawie transferu Bartosza Salamona

Salamon to 21-letni stoper, który od pięciu lata występuje we włoskich klubach. W Polsce grał w rezerwach Lecha Poznań, a później został piłkarzem Brescii Calcio. W sezonie 2010/2011 był wypożyczony do Foggi. Był zawodnikiem młodzieżowych reprezentacji Polski, a w 2010 roku otrzymał powołanie do kadry seniorów, ale nie doczekał się debiutu. W tym sezonie jego drużyna zajmuje szóste miejsce w Serie B. Polak rozegrał 22 mecze, strzelając trzy gole i przy jednym asystując.

Według rosyjskich mediów jeszcze zimą przeniesie się do mistrza Rosji Zenitu Sankt Petersburg. Ponoć kluby ustaliły już warunki kontraktu, teraz rozpoczną się negocjacje z zawodnikiem. Zenit zaoferował 5 mln euro za Polaka, to o prawie dwa miliony więcej niż za piłkarza chciał dać kilka dni temu Milan . Wcześniej włoska prasa pisała, że Brescia wycenia Polaka na 8 mln euro.

Concord Murowana Goślina liczy pieniądze

Częścią kwoty z transferu Salamona Brescia będzie musiała się podzielić z klubami, które miały wkład w wyszkolenie piłkarza. Wszystko dlatego, że w 2003 roku FIFA wprowadziła przy transferach przepis o tzw. solidarity contribution. W przypadku zmiany klubu przez 22-letniego zawodnika, a tyle lat Bartosz Salamon będzie miał w tym sezonie (urodziny obchodzi 1 maja), sprzedający musi przekazać poprzednim klubom 4,5 proc. kwoty transferowej. To 225 tys. euro, czyli blisko 950 tys. zł!

Jak będzie podzielona ta suma? Za sezony, w których zawodnik grał jako 12-, 13-, 14- i 15-latek, jego klubowi należy się po 5 proc. z ekwiwalentu. Za każdy z pozostałych sezonów jest to po 10 proc. z całej puli rekompensaty. Bartosz Salamon jako 12- i 13-latek grał w Concordzie Murowana Goślina, który teraz może liczyć na niespełna 95 tys. zł. Dwa razy tyle dostanie Lech Poznań, w którym piłkarz trenował przez trzy kolejne sezony. O ile dla "Kolejorza" blisko 190 tys. zł nie jest znaczącą sumą, to już dla klubiku z Murowanej Gośliny już tak.

Więcej o: