Transfery. Wenger prosi o sprzedaż Fabregasa

Przedłużająca się saga transferowa z udziałem Ceska Fabregasa prowadzi do kuriozalnych sytuacji. Menedżer Arsenalu, Arsene Wenger jeszcze do niedawna prosił piłkarza o pozostanie w Londynie. Teraz - przynajmniej wg katalońskiego "Sportu" - prosi zarząd Arsenalu o zaakceptowanie oferty Barcelony.

Twoi znajomi już nas lubią. Sprawdź którzy na Facebook.com/Sportpl ?

Wenger wie, że nie będzie mógł ściągnąć następcy Fabregasa zanim sprzeda go do Barcelony. Ciągnąca się miesiącami gierka transferowa z mistrzami Hiszpanii doprowadziła do tego, że Arsenal przegapił szansę na kupno Juana Maty z Valencii. Teraz klauzula, dzięki której Kanonierzy mogli kupić Matę za około 20 milionów euro wygasła i jego ściągnięcie będzie o wiele trudniejsze (choć nadal jest możliwe).

Jedynym zawodnikiem kupionym do pierwszego zespołu pozostaje Gervinho. Wenger nadal nie załatał dziury na lewej obronie (Gael Clichy odszedł do Manchesteru City) i wiele wskazuje na to, że po raz kolejny postawi na młokosów - Kierana Gibbsa i Armanda Traore (obaj mają 21 lat).

Jednak Fabregasa nie zastąpi Wengerowi żaden junior. Francuz będzie musiał kupić gracza, który potrafi operować piłką za napastnikiem - tam, gdzie do tej pory grywał Samir Nasri. Z kolei Nasri ma wskoczyć w buty Fabregasa i zostać rozgrywającym.

Tygodnie mijają, a Arsenal nadal tkwi z Fabregasem, którego odejście jest praktycznie nieuniknione, i bez jego zastępstwa. Premier League rusza już w przyszłym tygodniu, więc Kanonierzy mają bardzo mało czasu na roszady w składzie, jeśli chcą zdążyć na otwarcie rozgrywek.

Wszystko to skłoniło Wengera do ostatecznego zaakceptowania faktu, że Fabregas chce opuścić Londyn. Francuz poprosił zarząd Arsenalu o zaakceptowanie oferty Barcelony. Jej wysokość jest nieznana, ale prasa najczęściej wymienia kwotę 35 milionów funtów. Ten krok Wengera sprawia, że transfer Fabregasa na Camp Nou jest jeszcze bliższy realizacji.

1,82 miliona funtów - tyle wynosi średnia rocznych wydatków transferowych Arsene'a Wengera

Wysoka porażka Barcelony w sparingu z Chivas. 1:4! ?

Po co Barcelonie Cesc Fabregas? Przecież trafi na ławkę

Więcej o: