Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Finał Ligi Mistrzów w Polsce?

Nie Euro 2020, ale finał najważniejszych rozgrywek klubowych w Europie to impreza, której organizacja marzy się PZPN na Stadionie Narodowym. Szanse są spore, bo prezes Zbigniew Boniek ma doskonałe notowania u szefa UEFA Michela Platiniego.

- Przygotowujemy się do przeprowadzenia naprawdę wielkiej imprezy piłkarskiej - powtarza Boniek. - Nie chcemy do UEFA równocześnie aplikować o kilka imprez, bo wówczas możemy nie dostać żadnej. Zróbmy jedną, ale porządnie. Przygotowaniami do złożenia wniosku zajmuje się dział zagraniczny, ale na razie nie chcę ujawniać oficjalnie, o jakie wydarzenie chodzi - tajemniczo dodaje Boniek.

Wszystko wskazuje na to, że chodzi o finał LM, a nie o Euro 2020 (ma odbyć się w kilkunastu miastach na kontynencie). - Prezes Boniek myśli o Lidze Mistrzów, niedawno już nam to sugerował - twierdzi Andrzej Padewski, członek zarządu PZPN.

W Polsce od lat panuje przekonanie, że nie otrzymamy finału, bo mamy za małe obiekty. Stadion Narodowy pomieści 55 tys. widzów, a finały LM grano na obiektach co najmniej 60-tysięcznych. Michał Listkiewicz, były prezes związku, delegat UEFA, przekonuje jednak, że to nieprawda. - Do rozegrania finału rekomenduje się stadiony o pojemności 60 tys., ale to nie oznacza, że nie można zaproponować obiektu minimalnie mniejszego. Stadion Narodowy jest nowoczesny i spokojnie można na nim rozegrać najważniejszy mecz klubowy w Europie. Ekipa Grzegorza Laty niewiele zrobiła, jeśli chodzi o lobbing, ale prezes Boniek ma świetne notowania w UEFA. Naprawdę mamy duże szanse - przekonuje Listkiewicz.

Platini konsekwentnie promuje futbol we wszystkich krajach Europy i przyznaje organizację ważnych imprez i meczów mniejszym krajom, a nie tylko tuzom. W tym roku finałowy mecz Ligi Europy rozegrano w Bukareszcie. Platini spowodował też, że miastem pojedynków o Superpuchar Europy nie będzie już tylko Monako. W 2013 r. mecz odbędzie się w Pradze, a w 2015 r. w Tbilisi.

Listkiewicz twierdzi, że po otrzymaniu prawa do organizacji Euro 2012 ekipa Grzegorza Laty zarządzająca PZPN mogła się starać o podobne mecze, ale zaniedbała sprawę.

Więcej o: