Janusz Wójcik: Wydział dyscyplinarny PZPN wiedział o procederze ustawiania meczów

Janusz Wójcik przyznał się do zarzutów korupcyjnych i wyjawił, że wszyscy wiedzieli o procederze ustawiania meczów - w tym Wydział Dyscyplinarny PZPN. - To jest jedno wielkie oszustwo, że nikt nic nie wiedział, wszystko było jasne. Mówię to oficjalnie - każdy dokładnie wiedział, że są kręcone lody - zaznaczył na antenie Orange Sport.

Były selekcjoner reprezentacji Polski przyznał, że znał doskonale wszystkich, którzy uczestniczyli w procederze ustawiania meczów. - Wiedziałem o tym, kto będzie sędziował mecze i kto będzie ich obserwatorem. - Nie musiałem za to płacić. To były źródła z PZPN-u i spoza PZPN-u - przyznał.

Wójcik zaznaczył, że to wcale nie "Fryzjer" stworzył i kierował tym procederem. - Byli inni ludzie.

Wójcik jest oskarżany o ustawianie meczów Świtu Nowy Dwór Mazowiecki w rundzie wiosennej 2003/04, kiedy był trenerem drużyny. Łącznie były selekcjoner usłyszał 15 zarzutów - zaproponował w sądzie, że dobrowolnie podda się karze. Wcześniej zaprzeczał wszystkim zarzutom.

Więcej o: