Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Wielki hit w finale Copa America! Koncert bramkarza w rzutach karnych [WIDEO]

Będzie wielki hit w finale Copa America: Brazylia - Argentyna. Ci drudzy w półfinale pokonali po rzutach karnych Kolumbię 3:2. W regulaminowym czasie był remis 1:1.

Kolumbijczycy fatalnie wykonywali serię jedenastek. Nie strzelili aż trzech z pięciu rzutów karnych. Bramkarza nie pokonali David Sanchez, Yerry Mina oraz Edwin Cardona. Wszystkie ich strzały obronił Emiliano Martinez. Do siatki trafili tylko Juan Cuadrado i Miguel Borja. Wśród Argentyńczyków spudłował tylko Rodrigo De Paul. Bramki zdobyli Leo Messi, Leandro Paredes i Lautaro Martinez.

Zobacz wideo Sterling, niekochane cudowne dziecko Anglii

screen TwitterZnamy pierwszego finalistę Copa America. Magiczny Neymar [WIDEO]

Fatalne pudło Martineza

Niewiele jednak zabrakło, by do rzutów karnych w ogóle nie doszło. Kwadrans przed końcem Angel Di Maria minął bramkarza, podał do Martineza, który z czternastu metrów trafił w stojącego na linii obrońcę. Dobitka Di Marii przeleciała nad poprzeczką. Natomiast w 82. minucie Messi trafił w słupek.

34-letni pomocnik znakomicie spisał się za to w akcji, w której Argentyńczycy objęli prowadzenie. W siódmej minucie Messi dostał świetne podanie w pole karne i znakomicie odegrał do Martineza, a napastnik Interu Mediolan strzałem z dwunastu metrów trafił precyzyjnie tuż przy słupku.

Bliski wyrównania byli w tej części Wilmar Barrios, ale trafił z ponad 20 metrów w słupek i Mina, który po rzucie rożnym głową strzelił w poprzeczkę. 

Kolumbijczycy dopięli swego w 61. minucie. Luis Diaz wbiegł w pole karne i strzałem z ostrego kąta pokonał Martineza.

Afera w Brazylii z nr 24 na koszulkach. Konfederacja odpowiada na zarzutyAfera w Brazylii z nr 24 na koszulkach. Konfederacja odpowiada na zarzuty

Finał Copa America: Argentyna - Brazylia odbędzie się w niedzielę o godz. 2 na stadionie Marcana w Rio de Janeiro. Dzień wcześniej na Estadio Nacional de Brasília pojedynek o trzecie miejsce: Kolumbia - Peru.

Więcej o: