Copa America 2015. Zachodny: Messi teraz a Messi przyszłości

Asystując trzykrotnie, prowadząc Argentynę do finału Copa America 2015 i zaliczając swoje czterechsetne zwycięstwo w karierze Lionel Messi pokazał, w jakiej roli może być bohaterem na kolejnym etapie piłkarskiego życia

- Chociaż 28-letni Argentyńczyk nie strzelił swojego drugiego na Copa America gola, to po półfinale w Concepcion żegnała go owacja nawet od kibiców gospodarzy turnieju, którzy przecież jego drużynie życzą jak najgorzej. Jednak to Messi zaliczył asystę, dośrodkowując do Marcosa Rojo, który strzelił pierwszego gola. Przy drugim to on podawał do Javiera Pastore. Zaczął akcję, którą w 47. minucie wykończył Angel Di Maria, a kilka chwil później to jego zachwycające dryblingi dały Argentyńczykom przewagę w kontrze pięciu na jednego i kolejną bramkę. Piąta to już jego zagranie na skrzydło poprzedzające dośrodkowanie na głowę Aguero. Szósta to Messi przedzierający się środkiem pola, przewracający się, ale i ostatecznie podający do Higuaina, by ten ustalił wynik - wylicza na swoim blogu Michał Zachodny.

Raz jeszcze warto to podkreślić - nie strzelając gola, pod presją jednej żółtej kartki od zawieszenia na finał Copa America, Messi i tak sprawił, że gra Argentyny krążyła wokół niego. Może znając jego możliwości, nikt nie powinien być tym zdziwiony, ale nie ma niczego złego w przyznaniu, że rola dyrygenta służy mu wybitnie.

- Jego statystyki z tego sezonu podkreślają rosnącą rolę Messiego-dyrygenta. Pod względem asyst (18) to był jego najlepszy sezon ligowy od 2011 roku, w Lidze Mistrzów nie zaliczył tak wielu (5) od 2012 roku. Potwierdzają to statystyki kluczowych podań, najlepsze w karierze: 95 takich zagrań w Primera Division, 36 w rozgrywkach europejskich. Jego średnia z Copa America (2.6), choć na "próbce" ledwie pięciu spotkań, to jest w czwórce najlepszych wyników z ostatnich sześciu lat - a na czele jest zeszłoroczny mundial (średnia 3 na mecz). Dużo o zmieniającej się roli mówią także średnie strzałów: w lidze najniższe od czterech sezonów, w Europie tylko w rozgrywkach z 2013 roku Messi uderzał rzadziej - czytamy.

- Chociaż tych przebłysków przyszłości jest coraz więcej, to wcale nie definiują Messiego-piłkarza na nowo. Argentyńczyk pozostaje świetnym, dynamicznym dryblerem, który potrafi bardzo precyzyjnie wykańczać akcje, ale też kreując sytuacje innym. Coraz bardziej z naciskiem na ten ostatni aspekt gry, ale niezmiennie z etykietą geniusza.

Cały tekst przeczytasz na blogu "Zachodny do tablicy"

Czy rozpoznasz piłkarskie herby, którym podły grafik pomylił kolory? [QUIZ]

Więcej o: