Transfery. Celtic chce zarobić na Borucu, sprzeciw piłkarzy i kibiców

Sytuacja Artura Boruca w Celtiku jest dość skomplikowana. Kibice i piłkarze zespołu chcą by Polak pozostał w Glasgow, ale jego kontrakt wygasa wraz z końcem sezonu 2010/11. Jeżeli klub chce zarobić na sprzedaży Boruca musi pożegnać go jeszcze w letnim oknie transferowym. Takie rozwiązanie preferuje szkoleniowiec drużyny, Neil Lennon.

30-letni bramkarz przeżywa spadek formy (m.in. stracił miejsce w reprezentacji Polski), ale na Wyspach Brytyjskich wciąż jest bardzo ceniony. Kwota jaką trzeba zapłacić za transfer Boruca to około 5 milionów funtów. Gdyby Celtic nie sprzedał byłego golkipera Legii Warszawa za rok odszedłby za darmo.

Kolejnym problemem związanym z Borucem jest jego pensja. Na konto Polaka co tydzień wpływa 35 tysięcy funtów, co jest znacznym obciążeniem dla osłabionego budżetu klubu. Celtic chce przeznaczyć taką tygodniówkę dla występującego w Manchesterze City Craiga Bellamy'ego. Walijczyk jest transferowym marzeniem The Bhoys, ale bez sprzedaży Boruca Celtic swojego marzenia nigdy nie spełni.

To sprawia, że The Bhoys chcą jak najszybciej znaleźć kupca. Spotyka się to ze sprzeciwem najważniejszych piłkarzy zespołu, w tym kapitana Scotta Browna. - To ważne, żeby Artur pozostał z nami. Ratował nas w wielu spotkaniach i nie powinien zostać oddany do innej drużyny - przekonuje. - Ale jeśli do tego dojdzie... No cóż, takie jest życie. To jasne, że kluby będą składać za niego różne oferty, ale mam nadzieję, że zostanie w Szkocji.

Próba sprzedaży Boruca nie podoba się też kibicom. Wielu z nich uważa 30-latka za najlepszego po Robbiem Keanie piłkarza ubiegłego sezonu. - Chciałbym, żeby był z nami aż do Euro 2012. Jeśli nie - Artur, będziemy tęsknić - pisze jeden z fanów.

Boruc mógłby zostać nowym bramkarzem numer jeden w Arsenalu, jednak póki co faworytem do zastąpienia Manuela Almunii jest Australijczyk Mark Schwarzer. Polakiem interesuje się też Sevilla.

Komfort Boruca polega na tym, że to od niego zależy decyzja o odejściu z klubu. W rozmowach z członkami zarządu uprzedza, że nikt na siłę go z Celtiku nie wyrzuci.

Już teraz brytyjskie media spekulują o następcach wychowanka Pogoni Siedlce. Na liście transferowej Celtiku znajduje się m.in. Julian Speroni z Crystal Palace, który kosztowałby około milion funtów.

Jerzy Dudek zostaje w Realu Madryt ?

Więcej o: