Strachan: Boruc nie jest nietykalny

Trener Celtiku Glasgow oświadczył po kolejnym nieudanym występie Artura Boruca, że nie może on być pewny stałego miejsca w bramce "The Boys". Polski golkiper w pucharowym meczu z Dundee nie trafił podczas wykopu w piłkę, przez co goście strzelili gola.

Boruc: nie mam sobie nic do zarzucenia ?

Mimo zwycięstwa 2:1, Strachan nie był zadowolony z postawy swojego bramkarza. Po meczu powiedział, że - nie można nie zauważać tej wpadki, a tym bardziej się z niej śmiać, ale zastanowić się nad tym co się dzieje. Dodał, że sztab szkoleniowy musi zrobić wszystko, aby Artur wrócił do jak najlepszej formy.

Strachan na poniedziałek zaplanował spotkanie trenerów z Borucem, podczas którego ma zostać przeprowadzona analiza gry Polaka i przedstawienie mu pewnych wskazówek.

Na koniec dodał, że - każdy piłkarz może pójść "w odstawkę" i nie można stwierdzić, że Boruca to nigdy nie spotka.