Agent Szymańskiego przemówił ws. jego przyszłości. "Sebastian by chciał"

Sebastian Szymański znakomicie rozpoczął swoją przygodę z Fenerbahce. Polak gra pierwsze skrzypce w ataku drużyny prowadzonej przez Ismaila Kartala. Nic więc dziwnego, że w ostatnim pojawiły się spekulacje nt. jego przyszłości. Głos w tej sprawie zabrał jego agent, Mariusz Piekarski, w rozmowie z portalem sportowefakty.wp.pl. - Sebastian też chciałby zagrać w końcu w Lidze Mistrzów - twierdził Piekarski.
Sebastian Szymański
Screen TVP Sport

Sebastian Szymański latem zasilił szyki Feberbahce Stambuł. Wcześniej polski pomocnik występował w Feyenoordzie Rotterdam, a przed wybuchem wojny w Ukrainie reprezentował Dynamo Moskwa. 24-latek szybko zaaklimatyzował się w nowym otoczenie i "wykręca" w ekipie wicemistrzów Turcji przyzwoite liczby. W 33 meczach strzelił 12 goli i zanotował 14 asyst. - Szczerze, nie wiem gdzie jest jego sufit. - przyznał Mariusz Piekarski na łamach portalu sportowefakty.wp.pl.

Zobacz wideo Oto kluczowy moment zapaści polskich skoków. Wtedy wszystko runęło

Sebastian Szymański błyszczy w Feberbahce. Jest rozchwytywany

Dzięki dobrej dyspozycji Szymański zwrócił na siebie uwagę innych zespołów. Jakiś czas temu tureckie media informowały, że pomocnikiem interesuje się Liverpool czy Manchester United. Agent reprezentanta Polski - Mariusz Piekarski - w wywiadzie dla sportowefakty.wp.pl wypowiedział się na temat jego przyszłości.

- Wszyscy wiedzą, że Sebastian dopiero zmienił klub, dlatego nielogiczne jest, by ktoś chciał go kupić już teraz - podkreślił, dodając, że prawdopodobnie kolejny raz zmieni klub dopiero w letnim okienku transferowym. - Jakiekolwiek decyzje zostaną podjęte latem. Przede wszystkim jednak wszystko zależy od chęci Fenerbahce i Sebastiana. Letnie okno transferowe będzie długie. Ligi skończą się na początku maja, dojdą mistrzostwa Europy, więc przymiarki do nowych zespołów zaczną się już w czerwcu - powiedział.

Władze klubu mają już oczekiwać za niego kwot rzędu 30-40 mln euro. - Turcy zapłacili za Sebastiana 10 milionów euro plus zapewnili dla Dynama niemałe bonusy, naprawdę niemałe. To powoduje, że oferta za Sebę musi być naprawdę duża, żeby Fenerbahce opłaciło się go sprzedać - zaznaczył agent zawodnika.

Kontrakt Sebastiana Szymańskiego z tureckim gigantem jest ważny do 30 czerwca 2027 roku. Niewykluczone, że rozchwytywany pomocnik ostatecznie zdecyduje się na pozostanie w klubie. - Z Fenerbahce walczą o pierwsze mistrzostwo Turcji od dziesięciu lat. Sebastian też chciałby zagrać w końcu w Lidze Mistrzów. Wywalczył ją z Feyenoordem, ale zmienił klub i te rozgrywki przeszły mu koło nosa - zakończył Piekarski.

Kolejną szansę do zdobycia gola Szymański będzie miał już w środę, 17 stycznia. Tego dnia jego drużyna zmierzy się z Adanasporem. Początek spotkania o godzinie 19:00. Po 20. kolejkach Fenerbahce zajmuje fotel lidera z dorobkiem 53 punktów. Drugi jest Galatasaray, który ma o dwa "oczka" mniej.

Więcej o: