Wielki pech Polaka. Mówiło się o powrocie do kadry, wyszło najgorzej

Ostatnie tygodnie były udane dla Karola Linetty'ego w barwach Torino. 28-letni pomocnik wrócił na dobre tory, bowiem w pięciu spotkaniach z rzędu znalazł się w składzie wyjściowym. O sobotnim ligowym meczu z Monzą będzie chciał jednak zapomnieć. Polak w pierwszej połowie musiał opuścić boisko z powodu problemów zdrowotnych. Na boisku zastąpił go Gvidas Gineitis.

W sobotę Torino zmierzyło się na wyjeździe z Monzą w ramach 12. kolejki Serie A. Obiektem zmagań był stadion Brianteo. W pierwszym składzie gości wybiegł Karol Linetty, dla którego było to już piąte spotkanie z rzędu w wyjściowej jedenastce. Od pierwszego gwizdka sędziego były piłkarz Lecha Poznań był bardzo aktywny, ale jego obiecujący występ został przedwcześnie zakończony.

Zobacz wideo Sensacyjne powołanie Probierza? Absolutny debiutant puka do kadry

Dramat Polaka w Serie A. Karol Linetty przedwcześnie opuścił boisko w starciu z Monzą

Karol Linetty już w pierwszej połowie musiał opuścić plac gry ze względu na kontuzję. 28-latek złapał się za mięsień przywodziciela i w 34. minucie przy stanie 0:0 został zastąpiony przez Gvidasa Gineitisa. Portal AC Monza Polska na portalu X (dawniej Twitter) poinformował, że to był drugi mecz z rzędu, w którym polski zawodnik odniósł kontuzję w starciu z Monzą. Jak na razie nie wiadomo, jak poważna jest kontuzja Polaka i czy wykluczy go z gry.

Starcie pomiędzy Monzą i Torino zakończyło się podziałem punktów. W 55. minucie Ivan Ilić wyprowadził gości na prowadzenie, ale dziesięć minut później Andrea Colpani ustalił wynik spotkania na 1:1. Tym samym po 12. kolejkach gospodarze plasują się na dziewiątej lokacie z dorobkiem 17 punktów. Torino z kolei zajmuje 11. miejsce i ma "oczko" straty do swoich sobotnich rywali. W kolejnym meczu ligowym drużyna Linetty'ego zmierzy się z Bologną. Mecz odbędzie się w poniedziałek 27 listopada o godzinie 20:45.

Przedwczesne opuszczenie boiska przez Karola Linetty'ego jest fatalną informacją zarówno dla Ivana Juricia, jak i Michała Probierza. W ostatnich tygodniach Polak imponował formą i wrócił w łaski chorwackiego szkoleniowca Torino. Co prawda, 28-latek nie znalazł się w kadrze Biało-Czerwonych na listopadowe mecze z Czechami oraz Łotwą, ale z pewnością swoją dyspozycją zwrócił uwagę nowego selekcjonera.

W tym sezonie Karol Linetty łącznie rozegrał 10 spotkań. W barwach reprezentacji Polski wystąpił w 47 meczach, w których zdobył pięć bramek.

Więcej o:
Copyright © Agora SA