Zainteresowanie Milikiem rośnie. Ostatni moment dla Napoli

Wypożyczenie Arkadiusza Milika do Olympique'u Marsylia wygasa za kilka tygodni. W ostatnich dniach coraz głośniej mówi się o powrocie Milika do Serie A. Zainteresowanie Polakiem miało wyrazić między innymi Torino.

Przypomnijmy, że Arkadiusz Milik jest wypożyczony do Olympique'u Marsylia z SSC Napoli. Jego umowa z włoskim klubem wygasa 30 czerwca, a jego włodarze zastanawiają się, co zrobić z Polakiem. Niewykluczony jest jego powrót do Serie A, a mocno zainteresowane pozyskaniem napastnika jest Torino. Na temat przyszłości Milika na łamach portalu WP SportoweFakty wypowiedział się Piotr Czachowski, były reprezentant Polski.

Zobacz wideo Rostkowski: Piłka nożna ma tego dość. Cały stadion widział, tylko nie sędzia

Torino zainteresowane Arkadiuszem Milikiem

W ostatnich dniach coraz częściej mówi się o zainteresowaniu Arkadiuszem Milikiem przez Torino. Zdaniem Piotra Czachowskiego przejście do 11. zespołu obecnego sezonu Serie A byłoby dla Polaka krokiem wstecz.

- Więcej ma do zyskania w Marsylii, to drugi klub ligi francuskiej. Przed nim ewentualne mecze w Lidze Mistrzów. Torino to zespół środka ligowej tabeli. Przejście do tej drużyny oznaczałoby obniżenie poprzeczki - powiedział WP SportowymFaktom były piłkarz.

- O jego powrocie do Włoch media wspominały niejednokrotnie, bo także pod koniec ubiegłego roku było głośno, że Milik jest przymierzany do Torino w miejsce odchodzącego Belottiego. Coś w tym musi być, ale to nie byłby dobry ruch dla niego. W Marsylii ma więcej do zrobienia - zazaczył Czachowski.

Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.

Ostatni moment dla Napoli

Choć umowa Arkadiusza Milika z SSC Napoli obowiązuje jeszcze przez rok, to wiele wskazuje na to, że Polak nie wróci do Neapolu. Dla klubu spod Wezuwiusza nadchodzące okienko transferowe będzie więc ostatnią szansą, aby zarobić na sprzedaży Polaka. 

- Prezes De Laurentiis i Milik rozstali się w nie najlepszej atmosferze. Z reguły większość piłkarzy tak kończy swoje relacje z działaczem "Azzurrich". To ostatni moment dla Napoli, gdzie mogą zaśpiewać swoją cenę. Ciekawe, jak podejdą do tego inni potencjalni nabywcy. Zainteresowanie rośnie i zobaczymy, jakie OM podejmie decyzje na koniec - podsumował były reprezentant Polski.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.