Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Lokomotiw jest szczęściarzem, że ma taką gwiazdę". Krychowiak podbił Rosję

Niedawno w głosowaniu trenerów został trzecim najlepszym graczem całej ligi. Teraz może wygrać plebiscyt na piłkarza sezonu. - Myślę, że Lokomotiw jest szczęściarzem, że ma taką gwiazdę - komentuje Sport.pl dziennikarz telewizji Match TV. Zaznacza jednak, że siłą drużyny był też jej trener, który odszedł, a z którym Polak miał znakomity kontakt.

To był jeden z lepszych sezonów w jego karierze. Nie tylko ze względu na liczby, choć i te były imponujące. 10 goli, 5 asyst, a to wszystko jako nominalny defensywny pomocnik w 33 meczach. Choć u byłego już trenera Lokomotiwu Jurija Siomina, Polak często miał ofensywne zadania i rozmontował nie jedną obronę rywali. Do tego fantastycznie strzelał z dystansu, a na boisku dowodził całą drużyną.

Nic dziwnego, że w rosyjskich mediach dużo było nad nim zachwytów: "Najcenniejszy piłkarz ligi", "Najlepszy z letnich transferów", a jego nazwisko kibice często skandowali na trybunach.

Zobacz wideo "Zawodnicy zarabiający w rublach już stracili pieniądze" - Krychowiak o sytuacji w rosyjskich klubach

- Krychowiak rzeczywiście miał wspaniały sezon - mówi nam Dmitrii Matyskin, dziennikarz Match TV, największej sportowej telewizji w Rosji. - Myślę, że Lokomotiw jest szczęściarzem, że ma taką gwiazdę. Zresztą to nie tylko moja opinia. Przypominam, że po zakończeniu sezonu Krychowiak był trzecim graczem w głosowaniu na najlepszego zawodnika tego sezonu w całej lidze. Oczywiście po wznowieniu rozgrywek może nie miał takich statystyk jak przed lockdownem, ale na jesieni na pewno był w naszej lidze najlepszy - ocenia Matyskin.

Wybrany przez trenerów i kapitanów

Tych dobrych rozstrzygnięć plebiscytów, rzeczywiście było dla Polaka sporo. W Polsce informacja, że Krychowiak zajął miejsce na podium głosowania, o którym wspomniał Matyskin przeszła niemal niezauważona. A był to ważny plebiscyt. Swoje głosy oddawali w nim trenerzy i kapitanowie wszystkich drużyn Premier Ligi. Oczywiście sporo z nich głosowało na swoich zawodników, ale w tej stawce Krychowiak i tak był trzeci. Wygrał Artiom Dziuba, drugi był Aleksej Miranczuk, a potem uplasował się Polak, który w pierwszej trójce wskazywany był przez 7 trenerów. Szkoleniowiec Krasnodaru umieścił go nawet na pierwszym miejscu.

Krychowiak został też wybrany do jedenastki sezonu portalu Sofascore. Pięć razy zostawał zawodnikiem miesiąca Lokomotiwu, a teraz może zostać tam graczem roku. Trwa głosowanie, najpoważniejszym rywalem naszego pomocnika jest oczywiście Miranczuk. Polak ma jednak szanse. Jest wskazywany jako jeden z filarów ekipy, która zdobyła wicemistrzostwo kraju.

Krychowiak ulubieńcem Siomina, ale teraz jest Nikolić

Ostatnio sporo w Moskwie mówiło się o nowym trenerze Lokomotiwu. W maju klub rozstał się z Jurijem Siominem, człowiekiem, który był zwolennikiem transferu Polaka nawet za 12 mln i który bardzo go cenił. Był pod wrażeniem, tego, że jak do klubu przyjeżdżał, to Polak siedział już na siłowni. Podobało mu się, ile pracy i zaangażowania wkładał w treningi i jak profesjonalnie funkcjonuje. Pewnie również przez to Krychowiak miał u niego sporo swobody na boisku, a poza nim cieszył się specjalnymi względami. Gdy Polska była w październiku ubiegłego roku o krok od awansu na Euro 2020, jeszcze przed kluczowym, niedzielnym, wieczornym meczem z Macedonią do Macieja Rybusa dzwonił Siomin z przypomnieniem, że w poniedziałek przed południem chce mieć Polaków w klubie. Dla naszych zawodników oznaczało to konieczność krótkiego świętowania i szukania pierwszego porannego lotu. Rybus zażartował, że jakby ze Siominem pogadał Krychowiak, to pewnie z Warszawy dałoby się wylecieć o normalnej porze.

Zdaniem naszego rosyjskiego rozmówcy ważne będą relacje, które teraz kształtują się drużynie. W interesie nowego szkoleniowca - został nim Marko Nikolić - powinno być funkcjonowanie w komitywie z Polakiem i robienie wszystkiego, by wypełnienie przez niego kontraktu było wspólną chęcią. W czerwcowych i lipcowych meczach Lokomotiwu (z wyjątkiem ostatniego spotkania w sezonie) Serb stawiał na byłego gracza PSG.

- Nikolić jest raczej doświadczonym trenerem. On rozumie, że Krychowiak jest w Moskwie topowym graczem. W drużynie nie ma innych gwiazd. Gdyby Lokomotiw miało stracić Polaka, to o wyjściu z grupy Ligi Mistrzów mogłoby pomarzyć - mówi nam Matyskin. Zresztą zdaniem rosyjskiego dziennikarza w tym roku europejska rywalizacja, niezależnie od przydzielonych w losowaniu rywali, może być dla Lokomotiwu trudna.

- Nie wiem, czy Lokomotiw jest tak dobry, jak rok temu. Siła tej drużyny tkwiła właśnie jej trenerze. Siomin jednak odszedł, zmienili się też ludzie w gabinetach. Teraz nie ma i nie będzie żadnych wielkich transferów. Zobaczymy, jaka będzie siła wicemistrza Rosji. Wiele zależy też od tego, czy odejdzie Aleksiej Miranczuk - mówi nam Matyskin. Najbardziej bramkostrzelnym piłkarzem Lokomotiwu (w lidze miał 3 gole więcej od Polaka) od dawna zainteresowane są klubu z Włoch czy Hiszpanii. W interesie wszystkich w Lokomotiwie z Krychowiakiem na czele jest, by Rosjanin w stolicy kraju został. Może zmniejszy to Polakowi szanse na triumfy w indywidualnych plebiscytach, ale pomoże w osiąganiu celów zespołowych. Lokomotiw ostatnim sezonem i występami w Lidze Mistrzów narobił kibicom sporego apetytu.

Przeczytaj też:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .



Więcej o: