Lewandowski opcją rezerwową dla Realu? Tak twierdzi były prezydent "Królewskich"

Zdaniem Ramona Calderona, czyli byłego prezydenta Realu Madryt, Robert Lewandowski jest jedną z opcji rezerwowych dla "Królewskich", gdyby nie udało się kupić Harrego Kane'a.

Jak twierdzi Ramon Calderon, Robert Lewandowski albo Harry Kane trafią tego lata do klubu z Santiago Bernabeu. Były prezydent Realu twierdzi, że najprawdopodobniej to Polak od przyszłego sezonu będzie zakładał białą koszulkę madryckiego zespołu. Mimo to mistrzowie Hiszpanii nie przestają sondować możliwości sprowadzenia angielskiego snajpera.

- Celem numer jeden dla Realu, bez wątpienia, jest Kane - stwierdził Calderon w rozmowie z The Sun. - Jeżeli "Królewscy" chcą piłkarza na najbliższe 5-6 lat to będą chcieli kupić Kane'a, jednak prezes Tottenhamu żąda za niego fortunę - dodał.

- Z tego co wiem, to tak jak Tottenham nie chce puścić swojego zawodnika, tak Bayern nie zamierza nigdzie sprzedawać Lewandowskiego - zauważył Hiszpan.

Mimo tego przewiduje, że są większe szanse na transfer kapitana reprezentacji Polski. - Karl Heinz Rummenigge powiedział, że może się z każdym założyć, że Lewandowski będzie grał w przyszłym sezonie w Bayernie. Wiele razy już coś podobnego słyszałem odnośnie innych zawodników i moje doświadczenie jest takie, że to do piłkarza należy ostateczna decyzja gdzie zagra - kończy Calderon

Już w najbliższą środę Real Madryt zagra na Allianz Arenie z Bayernem Monachium. Zagraniczna prasa podaje, że pojedynek w półfinale Ligi Mistrzów ma być dobrym pretekstem do rozpoczęcia rozmów w sprawie transferu Polaka do Madrytu.

Sam Lewandowski chłodno wypowiada się o możliwych przenosinach do Hiszpanii. - Czy myślę o transferze do Realu? Nie, wcale - uciął kadrowicz Adama Nawałki - Na obecną chwilę nie myślę o tym. Sezon się jeszcze nie skończył. Przede wszystkim skupiam się na tym, co jest teraz. Jeżeli chcesz wygrać Ligę Mistrzów, musisz pokonywać najlepszych - zakończył Lewandowski

Półfinał Ligi Mistrzów. Liverpool - Roma 5:2. "Fenomenalny mecz", "Nie ma takiej przewagi, której Liverpool nie potrafiłby roztrwonić"

Więcej o: