Stałą tradycją piłkarzy Królewskich jest podpisywanie się na piłce strzelcowi co najmniej trzech bramek w danym meczu. Nie inaczej było również po środowym spotkaniu z Leganes. Na piłce swój podpis z dedykacją złożył m.in. kapitan Realu Sergio Ramos. - Gratulacje, "Moratoski". Oby więcej takich - napisał obrońca.
Dedykacja Ramosa jasno nawiązuje do Roberta Lewandowskiego. Nie jest żadną tajemnicą, że Morata wzoruje się na napastniku Bayernu Monachium i reprezentacji Polski. Wielokrotnie podkreślał w wywiadach, że ogląda wszystkie mecze z udziałem Lewandowskiego.
Hat-trick Moraty budzi w hiszpańskiej prasie pewne wątpliwości. Trzecia bramka zapisana atakującemu była tak naprawdę samobójczym trafieniem Martina Mantovaniego, ale arbiter tego nie dostrzegł i w protokole gola przyznał Moracie.
Po 30. kolejce ligi hiszpańskiej Real Madryt jest liderem rozgrywek z dwoma punktami przewagi nad zajmującą 2. miejsce Barceloną. Królewscy mają jedno spotkanie rozegrane mniej - po ostatniej serii gier zmierzą się w zaległym meczu z Celtą Vigo.