Bundesliga. Niemiecka prasa: Boenisch przyćmił trio z Borussii

Po wyjazdowym zwycięstwie Borussii Dortmund nad Werderem Brema 5:0 niemiecka prasa komplementuje grających w zespole mistrza Niemiec Łukasza Piszczka (zanotował dwie asysty) i Roberta Lewandowskiego (zdobył gola), ale wyżej ocenia Sebastiana Boenischa, który błysnął w Bayerze Leverkusen. Obrońca reprezentacji Polski w wygranym 3:1 meczu z Eintrachtem Frankfurt zdobył gola.

W pierwszej w tym roku serii spotkań niemieckiej Bundesligi bardzo dobrze zaprezentowali się reprezentanci Polski. W Bremie Lewandowski i Jakub Błaszczykowski strzelili po golu, a asysty przy ich trafieniach zanotował Piszczek. Błaszczykowski przez media nie został oceniony, bo grał zbyt krótko (wszedł na boisko w 71. minucie), a nasi pozostali zawodnicy BVB otrzymali wysokie noty. "Bild" zarówno Piszczka, jak i Lewandowskiego w sześciostopniowej skali ocenił na 2. Wyższą - idealną notę 1 - dostał tylko środkowy obrońca Borussii Mats Hummels.

Udziału Polaków w okazałym zwycięstwie Borussii tak bardzo nie docenili dziennikarze lokalnych tytułów. Według "Ruhr Nachrichten" Piszczek zapracował tylko na "trójkę", a Lewandowski - na 2,5. Oceny 1,5 "RN" wystawił Hummelsowi i Marco Reusowi, a "dwójkę" dostał Ilkay Gundogan. Podobnie Polaków ocenił "Der Westen". - W obronie miał trochę problemów, z przodu pokazał klasę, asystując przy golach na 4:0 i 5:0" - to uzasadnienie noty 2,5 dla Piszczka. "Sebastian Prodl i Sokratis Papastathopoulos dobrze go pilnowali, ale i tak pokazał, jak jest cenny i dopiął swego, zdobywając gola na 4:0" - to z kolei krótka ocena gry Lewandowskiego, któremu wystawiono "dwójkę".

Ze zdecydowanie większym entuzjazmem Niemcy piszą o innym reprezentancie Polski. "Strzelił na 1:0, a później rozpoczął akcję, która dała Bayerowi kolejnego gola. Pokazał, że miejsce w wyjściowym składzie, które wywalczył sobie w okresie przygotowawczym, naprawdę mu się należy. Był świetny" - ocenia wydawany w Duesseldorfie "Rheinische Post". Lokalny dziennik wystawił Boenischowi notę 2. Taką samą otrzymał jeszcze tylko Andre Schuerrle. "Bild" także wystawił naszemu obrońcy "dwójkę", "jedynką" nagradzając tylko Schuerrlego.

Więcej o: