Polacy za granicą. Do Fortuny po Euro 2012

Adam Matuszczyk posłuchał Franciszka Smudy. Po ośmiu latach w Köln przenosi się do Düsseldorfu. W liderze II ligi chce zapracować na powołanie do kadry na mistrzostwa.

Kibicujemy polskiej kadrze! Pokażmy ilu nas jest - Facebook Polska biało-czerwoni  ?

Jesienią 22-letni pomocnik zagrał tylko w dziewięciu meczach Köln, ale tylko dwa razy od pierwszej minuty. Z zawodnika, którego rok temu kreowano na lidera pomocy stał się dublerem. Wiedział, że siedzenie na ławce ogranicza szansę na ME. W listopadzie zaczął naciskać, aby Köln pozwoliło mu odejść. Transferowi sprzeciwiał się jednak trener Stale Solbakken, który uważał, że Polak jest za słaby, aby grać, ale za dobry, by z niego rezygnować.

Matuszczyk przekonywał, że na jego wypożyczeniu skorzysta i klub, i on sam. - Chcę grać, aby przygotować się do Euro 2012. W Köln będzie o to trudno - mówił wprost.

Miał m.in. ofertę z walczącego o utrzymanie w Bundeslidze Freiburga, który chciał związać się z nim na dłużej niż kilka miesięcy. Piłkarz wybrał jednak walczącą o awans Fortunę Düsseldorf. Według dziennika "Express" zadecydowała o tym... logistyka. Do Düsseldorfu może dojeżdżać z Kolonii, w której mieszka.

Matuszczyk przyznał, że przed ustalaniem warunków umowy z Fortuną konsultował się z selekcjonerem Franciszkiem Smudą. Ten miał mu przekazać, że nie tylko nie ma nic przeciwko grze w 2. Bundeslidze, ale wręcz jest wielkim zwolennikiem tego rozwiązania.

Półroczne wypożyczenie jest już przesądzone, piłkarz musi przejść tylko testy medyczne. Matuszczyk prawdopodobnie będzie walczył o miejsce z Olivierem Finkiem. To 29-latek z doświadczeniem tylko z 2. Bundesligi.

Wszystkie cuda Smudy. Szczęście go nie opuszcza

Więcej o: