Michniewicz domaga się wzmocnień Legii. "Nie możemy ryzykować"

- Myślę, że te mecze pokazały, że mamy w zespole pozycje, które wymagają uzupełnienia [...] Do grudnia będziemy grali bardzo dużo spotkań i nie możemy ryzykować gry zawodnikami, którzy nie mają zamienników - powiedział po meczu szkoleniowiec Legii Warszawa Czesław Michniewicz.

Jak dotąd Legia Warszawa dobrze radzi sobie w europejskich pucharach. We wtorek mistrzowie Polski wygrali 1:0 z Florą Tallinn w II rundzie el. Ligi Mistrzów. Choć Estończycy kilkukrotnie zagrozili bramce Artura Boruca, a mecz nie układał się po myśli zespołu Czesława Michniewicza, to ostatecznie jedynego gola w tym meczu strzelił Rafa Lopes w 67. minucie. Legia wygrała w dwumeczu 3:1 i awansowała do III rundy el. Ligi Mistrzów, gdzie zmierzy się z Dinamem Zagrzeb.

Zobacz wideo Cieszynka grozy Kapustki i gol w Lopesa w 91. minucie. Słabą Legię czeka trudny rewanż

Czesław Michniewicz nie ustaje w apelach o wzmocnienia: Mamy pozycje, które wymagają wzmocnienia 

Stołeczny klub zagwarantował sobie także udział w fazie grupowej Ligi Konferencji, co oznacza, że w europejskich pucharach będzie grać co najmniej do przerwy zimowej. Występy w europejskich pucharach jesienią wziąć się będą z bardzo napiętym terminarzem rozgrywek. W związku z tym koniecznością wydaje się być wzmocnienie kadry Legii Warszawa, o co ponownie apeluje trener Czesław Michniewicz. 

Legia Warszawa - Dinamo. Znamy terminy meczówZnamy terminy meczów Legii Warszawa w 3. rundzie el. Ligi Mistrzów

- Myślę, że te mecze pokazały, że mamy w zespole pozycje, które wymagają uzupełnienia. Nie tylko ja mam taką świadomość, ale w klubie też ją mają. Wiedziałem, że jak awansujemy, to będzie czas na to, aby usiąść i porozmawiać. Do grudnia będziemy grali bardzo dużo spotkań i nie możemy ryzykować gry zawodnikami, którzy nie mają zamienników - powiedział szkoleniowiec w pomeczowej rozmowie z TVP Sport. 

W bieżącym oknie transferowym Legia Warszawa sprowadziła sześciu piłkarzy: Lindsaya Rose'a, Joela Abu Hanna, Mattiasa Johanssona, Mahira Emreliego, Josué i Maika Nawrockiego.

Więcej o: