Wysyp ofert na piłkarzy Lecha Poznań

Dobre występy Lecha w europejskich pucharach spowodowały, że tylko w okresie świąt Bożego Narodzenia pojawiło się kilka ofert na piłkarzy mistrzów Polski. Dotyczą one jednak zawodników, których Lech sprzedawać nie zamierza.

Warunki transferu z Lechem Poznań uzgodnił już Hubert Wołąkiewicz - były piłkarz Amiki Wronki rodem ze Skarżyska-Kamiennej, który gra dziś w Lechii Gdańsk. Ma być zawodnikiem mistrzów Polski od rundy wiosennej (wówczas Lech musiałby zapłacić kilkaset tysięcy złotych). Póki co tej informacji nie potwierdzają ani sam zainteresowany, ani oba kluby.

Najciekawsze propozycje dotyczą nie Sławomira Peszki czy Artjomsa Rudnevsa, którzy byli bohaterami doniesień transferowych z ostatnich tygodni, ale... Białorusina Siergieja Kriwca. Włoska gazeta "Corriere dello Sport" doniosła, a po niej powtórzyły niemal wszystkie włoskie media, że pozyskaniem reprezentanta Białorusi jest zainteresowana AS Roma. Oferta: 2,5 mln euro. - Kriwiec jest zafascynowany włoską liga - piszą media w Italii.

Mało tego, zdaniem portalu TALKsport, Kriwca w swych szeregach chce mieć także angielski klub Birmingham City. Do kandydatury gracza Lecha ma być przekonany menedżer Birmingham, Alex McLeish, a rozmowy z Kriwcem na ten temat prowadzi jego kolega i najsłynniejszy piłkarz białoruski Aleksandr Hleb, wypożyczony ostatnio do Birmingham City z FC Barcelona. Anglicy proponują za Kriwca 2 mln funtów.

Także Włosi poinformowali o tym, że najlepszego napastnika Lecha Artjomsa Rudnevsa chce pozyskać wyspecjalizowana w ściąganiu piłkarzy z Polski Borussia Dortmund. Z kolei Dynamo Moskwa jest gotowe zapłacić 2,5 mln euro za Semira Stilicia, ale Lech nie przewiduje sprzedaży ani jego, ani Rudnevsa, ani Kriwca w zimowym oknie transferowym.

Nie zmienia to faktu, że po meczach Lecha w Lidze Europejskiej oferty od 2 mln euro w górę za piłkarzy mistrza Polski - niegdyś dość rzadkie - dziś są na porządku dziennym.

Serwis Lecha Poznań na Sport.pl ?

Więcej o: