Ekstraklasa. Lech Poznań rozwiązał umowę patronacką z "Gazetą Wyborczą"

Lech Poznań na oficjalnej stronie klubu wydał oświadczenie, w którym poinformował o jednostronnym rozwiązaniu w trybie natychmiastowym łączącej klub oraz "Gazetę" umowy patronackiej. Powodem tej decyzji są "cyklicznie pojawiające się publikacje dziennika Gazeta Wyborcza szkalujące klub KKS Lech Poznań".

Oświadczenie Zarządu KKS Lech Poznań w sprawie rozwiązania umowy patronackiej z Gazetą Wyborczą:

"W związku z cyklicznie pojawiającymi się publikacjami dziennika "Gazeta Wyborcza" szkalującymi klub KKS Lech Poznań SA informujemy, że zawarte w nich informacje są pomówieniami, naruszają dobra osobiste zarówno klubu, jak i jego pracowników i przede wszystkim kibiców. KKS Lech Poznań uznaje podane w nich informacje za tendencyjne i zniesławiające, w związku z czym w dniu dzisiejszym jednostronnie rozwiązał w trybie natychmiastowym łączącą Klub oraz Gazetę Wyborczą umowę patronacką. Ponadto informujemy, że Klub jest zadowolony z dotychczasowej współpracy ze Stowarzyszeniem "Wiara Lecha", uznaje ją za wzorcową i będzie z kibicami współpracował na dotychczasowych partnerskich zasadach."

Lech ma zastrzeżenia do artykułów, które pojawiły się w poniedziałkowej i wtorkowej "Gazecie" oraz w portalu Sport.pl. W poniedziałek w "Gazecie Sport.pl" i na portalu Sport.pl funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego opowiedzieli o układzie kiboli z władzami Lecha. Według nich zatrzymany kilka tygodni temu szef bojówki Mirosław O. ps. "Olaf" był nieformalnym szefem bezpieczeństwa na stadionie w Poznaniu. Prokuratura zarzuca jego grupie handel narkotykami (w czasie meczów), organizowanie ustawek i stworzenie gangu. Więcej o kibolskim układzie Lecha czytaj tutaj .

We wtorek napisaliśmy, że władze Lecha Poznań szczycą się współpracą ze stowarzyszeniem kibiców, Wiarze Lecha zleciły nawet pilnowanie spokoju na stadionie. Firma ochroniarska, która rozwiązała umowę z klubem, twierdzi, że na meczach zastrasza się ochroniarzy i handluje narkotykami. A obecny szef Wiary Lecha odpowiedział kibicowi, któremu flaga zasłaniała widok: "W dupie mamy komfort oglądania meczu. (...) Słownictwo i problemy masz delikatnie mówiąc metroseksualne". Więcej czytaj tutaj

Lech wybrał kiboli - komentarz Gazety Wyborczej ?