Sasal: stałem się niewolnikiem...

Piłka nożna. - Nie miałem rywalizacji w zespole. Sprawa powinna być prosta - ktoś gra słabo gra, siada na ławce, wchodzi następny, a gdy dalej jest źle, dostaje szanse na poprawę, ale jak jej nie wykorzysta to ląduje na trybunach. Mnie tego zabrakło. Stałem się niewolnikiem własnego zespołu.