Gol Kiełba z Jong Oranje

Piłka nożna. Zgodnie z zasadą, że zwycięskiego składu się nie zmienia, trener Korony Kielce Marcin Sasal zachował status quo w meczowej osiemnastce przed piątkowym spotkaniem z Polonią Bytom (początek starcia na Ściegiennego o godz. 17.45).

Kielecki szkoleniowiec zostawił sobie jednak furtkę, na wypadek gdyby jakiegoś urazu doznali młodzi skrzydłowi Paweł Kal lub Jacek Kiełb. Kiedy? Na środowym meczu eliminacji młodzieżowych mistrzostw Europy w Doetichem z Holandią. Polacy przegrali go 2:3, a drugiego gola zdobył w 82. min popularny "Ryba". Grał tylko kwadrans (Kal wcale).

Gotowi do ewentualnego zastępstwa są pomocnicy Łukasz Maliszewski i Dariusz Łatka. - Jeśli chłopaki wrócą zdrowi, to składu na pewno nie będę zmieniał - zapowiedział po południu Sasal.

Z meczową kadrą będzie trenował również napastnik Ernest Konon, który wrócił już do pełni sił po zabiegu artroskopii kolana, choć nie jest jeszcze ciągle brany pod uwagę przy ustalaniu ekstraklasowego zestawienia. Pozostali, m.in. Kamil Kuzera, Piotr Malarczyk (również był z U-21 w Holandii) i Piotr Gawęcki, zostali oddelegowani do zespołu Młodej Ekstraklasy na pierwszy w rundzie wyjazdowy pojedynek w Bytomiu (w sobotę w południe).

W czwartek po treningu Korona, podobnie jak przed meczem z Jagiellonią Białystok, uda się na minizgrupowanie do jednego z podkieleckich ośrodków. - Uważam, że takie krótkie wyjazdy bardzo pomagają w koncentracji i mobilizacji zespołu. W dodatku mam czas, aby w spokoju wytłumaczyć piłkarzom, czego od nich oczekuję - podkreśla Sasal.