Korona - Śląsk 2:1. Vuković: Determinacja to podstawa

W sobotę Korona Kielce, którą fachowcy uważali za jedną ze słabszych drużyn ligi, pokonała Śląsk Wrocław 2:1 i została liderem T-Moblie Ekstraklasy. - Budżety najlepszych polskich klubów rosną, ale wciąż nie są to pieniądze, które gwarantują zupełnie inną jakość. Dalej wystarczy dużo biegać, być zaangażowanym, mieć drużynę ambitną, odpowiedzialną, zgraną, z dobrą atmosferą w szatni- mówi Aleksandar Vuković, piłkarz kieleckiego klubu.

Ekstraklasa.tv: Voskamp na 0:1 - WIDEO?

Robert Błoński: W sześciu meczach Korona wywalczyła 12 punktów i jeszcze nie przegrała meczu.

Aleksandar Vuković: Wielu skazywało nas na walkę o utrzymanie, dlatego jesteśmy zadowoleni z tego, co osiągnęliśmy. Sami się nie spodziewaliśmy, że będziemy tak wysoko. Ale podchodzimy do tego spokojnie. Będzie nam ciężko utrzymać tę lokatę przez następne 20 kolejek. Naszym celem jest utrzymanie i potrzebne do tego 35-38 punktów chcemy zdobyć jak najszybciej. Jeśli się uda po 15 kolejkach, wtedy powalczymy o coś więcej. Na razie chcemy zrealizować cel podstawowy. Nie sądzę, by nas lekceważono. Nie widzę w Polsce fantastycznej drużyny i nieziemskich piłkarzy, którzy mogliby sobie na to pozwolić. Niedługo w Pucharze Polski gramy z Gryfem Wejherowo i z naszej strony byłoby wielką głupotą podejść do meczu z przekonaniem, że na pewno wygramy. Nie stać nas na takie traktowanie rywali. Innych polskich klubów również, kto wychodzi na boisko pewny, że wygra - przegra.

Ekstraklasa.tv: Stano wyrównuje - WIDEO?

Z czego wynikają sukcesy Korony?

- Budżety najlepszych polskich klubów rosną, ale wciąż nie są to pieniądze, które gwarantują zupełnie inną jakość. Dalej wystarczy dużo biegać, być zaangażowanym, mieć drużynę ambitną, odpowiedzialną, zgraną, z dobrą atmosferą w szatni. Korona jest tego przykładem. Ruch też - solidnością da się osiągnąć wynik bez wielkich pieniędzy. Za wcześnie jednak na oceny i kategoryczne sądy. Przed nami wiele meczów i do grudnia wszystko może się wywrócić do góry nogami.

Ekstraklasa.tv: Kuzera daje zwycięstwo Koronie - WIDEO?

Wystarczy dobre przygotowanie fizyczne?

- To podstawa w każdej drużynie. Nie wydaje mi się, żeby teraz ktoś zdominował rywala fizycznie, przygotowanie jest mniej więcej na tym samym poziomie. Bardziej chodzi o zaangażowanie. Na stojąco już się w Polsce nie wygrywa. Braki techniczne nadrabiamy bieganiem. Ale nie chcę powiedzieć, że Korona jest wyjątkowo przygotowana fizycznie. Śląsk biegał tyle co my. I przegrał.

Scenariusz na kolejne tygodnie?

- Ciekawe, jak Legia i Wisła poradzą sobie w pucharach. Jeśli polski klub musi się koncentrować na czymś więcej niż liga, ma problem. Te zespoły nie odskoczą konkurencji tak, jak mogłyby to zrobić, gdyby nie miały obowiązków w Europie. Ale Legia, Wisła i Lech w pewnym momencie zdominują ligę. Może dołączy do nich Polonia i Śląsk.

Lech, Legia i Wisła przegrały pięć z 17 meczów, które rozegrały.

- Poprzedni sezon zaczęły gorzej, a potem i tak były w czołówce.

Legia przegrała z Podbeskidziem.

- Wygląda na to, że zlekceważyła rywala. Kiedy grałem w Legii, też traciliśmy punkty z teoretycznie słabszym przeciwnikiem.

 

W tabeli wszech czasów

">- Frankowski dogonił Kmiecika ?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.