Górnik Zabrze przejął trenera GKS-u Katowice

Adam Nawałka ogłosił w środę, że nie przedłuży wygasającej z końcem roku umowy z GKS-em Katowice, a zaraz potem podpisał kontrakt z Górnikiem Zabrze.

Spekulacje o przyszłości Nawałki trwały od ponad miesiąca. "Gazeta" ujawniła już w połowie listopada, że szkoleniowiec "Gieksy" dostał propozycję poprowadzenia zabrzańskich piłkarzy. Trener zwlekał z podjęciem decyzji o opuszczeniu Katowic, bo wierzył, że działacze "Gieksy" uzdrowią sytuację organizacyjną klubu. Tak się jednak nie stało.

W środę w południe Nawałka oficjalnie ogłosił: - To już postanowione. Odchodzę z GKS-u.

W specjalnym oświadczeniu 52-letni szkoleniowiec podziękował działaczom, pracownikom i kibicom klubu. - Nigdy się na nikim z nich nie zawiodłem i mogę śmiało powiedzieć, że wszystko, czego oczekiwałem podczas mojego pobytu w Katowicach, zawsze było spełnione - ogłosił.

Jego "bezrobocie" trwało wyjątkowo krótko. Po południu Nawałka podpisał kontrakt z Górnikiem Zabrze. Obowiązki szkoleniowca w zabrzańskim klubie przejmie oficjalnie 1 stycznia. Razem z Nawałką do Zabrza przenosi się jego asystent Bogdan Zając. Ofertę pracy w Górniku dostał też szkoleniowiec bramkarzy "Gieksy" Jarosław Tkocz.

Decyzja Nawałki wyjaśniła definitywnie sytuację w Górniku Zabrze (poprzedni szkoleniowiec klubu Ryszard Komornicki też znalazł nową pracę - w szwajcarskim drugoligowcu FC Will). Niewiele wiadomo natomiast o dalszych losach "Gieksy". - Jestem w szoku. Myślałem, że trener zostanie jednak w Katowicach. Wielka szkoda, że nie podpisał nowego kontraktu. Zrobił tutaj kawał dobrej roboty. Zarząd klubu nie stanął jednak na wysokości zadania, by go zatrzymać. Skoro odszedł trener, to i ja zaczynam baczniej rozglądać się za nowym pracodawcą. Czy może to być Górnik? Jeśli trener Nawałka zaproponowałby mi grę w Zabrzu, to chętnie przywdziałbym koszulkę Górnika - mówi Bartosz Iwan, lider "Gieksy".

Odejście rozważa tez najbardziej utalentowany katowicki piłkarz Tomasz Hołota. - Trener Nawałka stawiał na młodzież, dał szansę także mnie. Sporo mu zawdzięczam. To chyba nieuniknione, że część zawodników odejdzie teraz z GKS-u. Ja sam też zastanowię się nad moją przyszłością. Usiądę z menedżerem i rodzicami, i wtedy podejmę decyzję - mówi młodzieżowy reprezentant kraju.

Prezes GKS-u Marek Worach zapewnia, że drużyna się nie rozpadnie. - Ważnych kontraktów nie mają tylko Mateusz Kamiński i Grzegorz Goncerz, ale staramy się ich zatrzymać. Reszta piłkarzy ma ważne umowy przynajmniej jeszcze przez pół roku i nie mają podstaw, by móc je rozwiązać - uspokaja. Szybko ma być także znane nazwisko następcy Nawałki. - Rozpoczęliśmy już wstępne rozmowy z kandydatami na stanowisko trenera. Konkretne ustalenia nastąpią jednak dopiero po świętach - dodaje Worach.

Przypomnijmy, że Nawałka zadebiutuje w roli trenera Górnika 6 lub 7 marca w meczu z... GKS-em w Katowicach. - Spodziewam się po tym meczu sporych emocji - uśmiecha się szef "Gieksy".