Ruch z Górnikiem czyli tajne przez poufne

Piłkarze wsiadali do autokaru i nie wiedzieli z kim i gdzie zagrają

Ekstraklasa.tv: Przypomnij sobie Wielkie Derby Śląska ?

- Proszę mnie pytać z kim gramy po południu. Tylko trener wie... - bronił się Andrzej Urbańczyk, kierownik niebieskich, po pierwszym sparingu z GKS-em Jastrzębie. Termin i miejsce spotkania było znane nielicznym. Tajemnicy udało im się utrzymać przez ponad tydzień! Drużyny zmierzyły się w pod opolskich Chróścicach, gdzie Ruch dojechał ze zgrupowania w Wiśle, a Górnik z Dzierżoniowa.

Zabrzanie o wyjeździe na mecz z niebieskimi dowiedzieli się w ostatniej chwili, dopiero gdy wsiadali do autokaru. - Dopóki kibice w Polsce nie zrozumieją, że piłka to nie wojna, takie rzeczy będą się zdarzały. Ja po raz pierwszy uczestniczyłem w tak utajnionym meczu - mówił trener Ryszard Komornicki.

Szkoleniowiec Górnika w całym meczu z Ruchem skorzystał tylko z jedenastu zawodników.- W sytuacjach bramkowych było na remis, mieliśmy ze trzy, cztery bardzo dobre okazje, problem był ze skutecznością - opowiadał Komornicki. - W zespole widzę kolejny postęp. W zaangażowaniu i solidarności na boisku.To dla mnie bardzo ważne - dodał trener ekipy z Zabrza.

W najbliższym tygodniu na zgrupowaniu Górnika może być gorąco. Komornicki zapowiada twarde rozmowy z kilkoma zawodnikami. - Niektórzy najwyraźniej nie mają nic do szukania w Gorniku. Widzę u nich brak serca, zaangażowania, za dużo kalkulowania. Jestem wyrozumiały, ale czas tłumaczenia się skończył. Nadszedł czas działania - zapowiada "Koko".

Kilka godzin wcześniej w Dzierżoniowie drugi skład Górnika zremisował z drugoligową Ślęzą. W składzie zabrzan zagrał testowany Brazylijczyk Filipe. - Odesłałem go do domu. Potrzebuję walczaków, nie chcę grać brazylijskiej piłki, tylko skuteczną - tłumaczy Komornicki, który po cichu liczy na powrót Mario Mutscha. Reprezentant Luksemburga wciąż jest brany pod uwagę w Zabrzu.

- Mario ma oferty, poprosiłem by poczekał do środy, może do tego czasu sytuacja w Górniku się zmieni - zastanawia się trener. - W jednym z wywiadów trener Kasperczak powiedział, że jego następca, ktokolwiek nim będzie, będzie miał bardzo ciężko. I nie pomylił się - przyznał Komornicki, który póki co nie może przeprowadzić żadnych transferów.

Ślęza Wrocław - Górnik Zabrze 2:2 (1:2)

Bramki: Brusiło (18.), 1:1 Trznadel (31.), 1:2 Jarka (35.), 2:2 Rejmer (59.)

Górnik: Václavik (46. Skorupski) - Filipe, Danch, Szymura, Marciniak - Wereszczyński, Kižys, Kołodziej, Papeekys - Trznadel, Jarka (46. Kmieć).

Ruch Chorzów - Górnik Zabrze 1:0 (1:0)

Bramka: 1:0 Fabus (5.)

Ruch: Perdijić - Nykiel Ż , Sadlok, Grodzicki, Brzyski - Grzyb, Straka, Baran, Balaz - Fabus, Janoszka. Ponadto grali: Stawarczyk, Pulkowski, Nowacki.

Górnik: Nowak - Gancarczyk, Banaś, Pazdan, Magiera - Bonin, Strąk, Przybylski, Madejski - Pitry, Szczot.