Ligue 1. Śliczny gol Dudki. "Wiedzą, że mam mocny strzał"

Po pięknym strzale Dariusza Dudki z rzutu wolnego z ponad 30 m Auxerre pokonało na wyjeździe Tuluzę 1:0 i jest coraz bliżej utrzymania w Ligue 1. Cały mecz rozegrał też Ireneusz Jeleń

To trzeci gol Dudki w lidze w tym roku i sezonie. Wszystkie bramki dały jego drużynie punkty - przeciwko Lille i St. Etienne Polak zapewniał remis, w sobotę zwycięstwo. - Do utrzymania potrzeba 42 punktów, brakuje nam pięciu, a do końca aż osiem kolejek. Powinno się udać - mówi 28-letni Dudka, który tydzień temu wykonał rzut karny w ostatniej minucie. Auxerre zremisowało 2:2. - Do jedenastki wyznaczony jest Słoweniec Birsa, ale siedział na ławce rezerwowych. W tej sytuacji strzelać ma Oliech albo ja. Kenijczyk powiedział, że nie chce wykonywać karnego, ja się w ogóle nie zawahałem. Jeśli chodzi o wolne, to wszyscy w klubie wiedzą, że mam bardzo mocny strzał. Do soboty dwa czy trzy razy trafiałem w mur, w Tuluzie wreszcie udało się trafić do bramki. To jeden z moich najładniejszych goli w życiu.

Reprezentant Polski jest podstawowym zawodnikiem Auxerre, choć wcześniej często bywał rezerwowym. - Trener Fernandez chyba wreszcie się do mnie przekonał. Mam bardzo dobrą rundę - mówi Dudka, który wciąż nie ma stałej pozycji w drużynie. Jest rzucany z pozycji na pozycję. - Trochę mi to przeszkadza, ale zdążyłem się przyzwyczaić. Ostatnio w czterech spotkaniach graliśmy pięcioma obrońcami i byłem jednym z trzech środkowych. W sobotę zostałem ustawiony znowu jako defensywny pomocnik. Dla mnie najważniejsze, że wreszcie gram. Próbuję się dostosować, tym bardziej że w reprezentacji też gram na różnych pozycjach.

Auxerre, trzeci zespół ubiegłego sezonu, w tym broni się przed spadkiem. Za tydzień, na własnym boisku, zagra z przedostatnim w tabeli Lens. Jeśli wygra, rywal straci szansę na utrzymanie. - Lens gra dobrze, ale traci głupie gole. Wyżej w tabeli są drużyny słabsze od nich. Po ostatnich meczach żartujemy w zespole, że zmniejszamy dystans do drużyn, które awansują do Ligi Europejskiej. Liga francuska jest zwariowana. Zremisowaliśmy aż szesnaście meczów, najwięcej w lidze. Gdybyśmy osiem wygrali i osiem przegrali, bylibyśmy na miejscu pucharowym - uśmiecha się Dudka, który - odkąd zaczął być podstawowym zawodnikiem - coraz lepiej czuje się w Auxerre. - Mam jeszcze rok kontraktu, ale nie myślę o zmianie klubu. Jeśli się utrzymamy, a ja wciąż będę grał, raczej nie będę szukał szczęścia gdzie indziej. Ale nie myślę o nowym kontrakcie. Rozmawiałem z kolegami, którzy byli w podobnej sytuacji co ja i mówili, że w Auxerre rozmowy rozpoczyna się zwykle dwa miesiące przed końcem umowy. Ze mną więc porozmawiają za rok.

Za mecz z Tuluzą Dudka dostał od "L'Equipe" notę 6 w dziesięciostopniowej skali. Jeleń, który również rozegrał całe spotkanie, dostał piątkę.

4

tyle goli w tym sezonie strzelił dla Auxerre Dariusz Dudka, trzy w Ligue 1 i jedną w Pucharze Ligi

22

tyle meczów w tym sezonie rozegrał Dudka w lidze, o trzy więcej niż w całym poprzednim i o sześć mniej niż w 2008/09

Gol Marcina Robaka ?

Więcej o: