Cristiano Ronaldo ruszył na wojnę totalną. Wykonał kolejny ruch

Cristiano Ronaldo nie jest zadowolony z zarządzania Al-Nassr i zdecydował się na bunt, który może doprowadzić do przedwczesnego rozstania z saudyjskim klubem. Nowe fakty w tej sprawie przekazał dziennikarz Abdulaziz Al-Osaimi.
Cristiano Ronaldo
Screenshot: Polsat Sport

Cristiano Ronaldo w 2023 roku porzucił grę w Europie i przeniósł się do saudyjskiego Al-Nassr. W barwach tego klubu rozegrał do tej pory 127 meczów, w których zdobył 111 goli i zanotował 28 asyst. Więcej nie będzie? Tego nie wiadomo, ale Portugalczyk w ostatnich dniach dał do zrozumienia, że coraz bardziej ciąży mu sytuacja tego klubu. I to pomimo faktu, że aktualnie zajmuje 2. miejsce ze stratą zaledwie punktu do prowadzącego Al-Hilal.

Zobacz wideo Czy Legia utrzyma się w Ekstraklasie? Kosecki: Prędzej zdobędzie mistrzostwo

CR7 rozpoczął bunt. 2 lutego nie pojawił się w składzie na mecz z Al-Riyadh w ramach 20. kolejki Saudi Pro League (1:0). Portugalskie media donosiły, że powodem absencji byłego gracza Realu Madryt, Manchesteru United i Juventusu nie była kontuzja, a niezadowolenie z zarządzania, brak transferów oraz... sytuacja związana z przejściem Karima Benzemy z Al-Ittihad do Al-Hilal. Zdaniem Ronaldo to stworzy precedens i sprawi, że rywalizacji na krajowym podwórku nie będzie wyrównana.

Nowe fakty ws. buntu Cristiano Ronaldo

Co dalej z Cristiano Ronaldo? Dziennikarz Abdulaziz Al-Osaimi poinformował, że 40-latek na razie nie zamierza wracać do drużyny. We wtorek opuścił trening, choć ten był zorganizowany jedynie dla zawodników, którzy nie wystąpili w ostatnim spotkaniu ligowym. 

Kontrakt Portugalczyka z Al-Nassr obowiązuje do czerwca 2027 roku. Jeszcze przed protestem media zapowiadały, że rozstanie może nastąpić szybciej, niż zakładano. CR7 już po tym sezonie miałby rozwiązać umowę i wrócić do Europy. W grę wchodzą również przenosiny do MLS, gdzie gra jego wielki konkurent sprzed lat w walce o "Złotą Piłkę", Lionel Messi.

Więcej o: