Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Kibice zostali usunięci ze stadionu. Nie było dla nich żadnej litości

Finał piłkarskiego Pucharu Danii musiał zostać przerwany z powodu złamania protokołu dotyczącego zachowania kibiców na stadionie. Fani podczas meczu Aalborg - SonderjyskE nie dostosowali się do przepisów wprowadzonych w związku z pandemią koronawirusa.

Dla kibiców obu zespołów przeznaczono po 725 biletów, aczkolwiek z zastrzeżeniem, że fani na stadionie będą musieli siadać w metrowych odstępach. Wszystko po to, aby ograniczyć ryzyko zakażeń koronawirusem.

Zobacz wideo Niesamowita przemiana Krzysztofa Piątka. "Absolutny popis. Nie znaliśmy go z tej strony" [SEKCJA PIŁKARSKA #53]

Fani z tymi zasadami mieli jednak wyraźny problem. Po niecałych trzydziestu minutach meczu część kibiców Aalborga przesiadło się bliżej swoich kolegów i w dużym skupisku dopingowało dalej drużynę. Z tego powodu spotkanie został przerwane na kwadrans, a kiedy apele organizatorów oraz członków sztabu szkoleniowego Aalborga skierowane do fanów nie przyniosły skutku, problematyczni kibice zostali usunięci z obiektu. 

Aalborg przegrał ostatecznie 0:2 po dwóch trafieniach Andersa Jacobsena.

Holandia zapowiada kary dla kibiców

Powrót kibiców na trybuny w dobie pandemii wciąż jest swojego rodzaju eksperymentem. W krajach, w których fani wrócili na stadiony, m.in. w Polsce, pojawiają się problemy z łamaniem protokołów bezpieczeństwa wprowadzonych w związku z COVID-19 (w szczególności zachowaniem społecznego dystansu). Na taką okoliczność surowymi karami zamierzają zabezpieczyć się m.in. Holendrzy. KNVB (Holenderski Związek Piłki Nożnej) zapowiedział, że zgodnie z nowymi przepisami za złamanie zasad dotyczących koronawirusa kibicom grozić będzie nałożenie trzymiesięcznego zakazu stadionowego.

Przeczytaj również:

Więcej o: