O zdarzeniu klub poinformował w wydanym jeszcze tego samego dnia oświadczeniu. Przedstawiciele Lokomotiwu przeprosili za zaistniałą sytuację dziennikarza Jewgienija Biełousowa oraz zapewnili, że ochroniarz został zwolniony i nie będzie dłużej pracował na obiekcie, gdzie moskiewski klub rozgrywa swoje mecze.
Ta sytuacja jest niedopuszczalna. Nasi lekarze pomogli dziennikarzowi, a ochroniarz osobiście przeprosił za swoje zachowanie i został w trybie natychmiastowym zwolniony ze stanowiska. Jako klub również przepraszamy za zaistniałą sytuację i pragniemy podkreślić, że pracownicy stadionu nie są zatrudniani przez Lokomotiw, a przez firmę, która zapewnia nam usługi związane z obsługą obiektu w czasie meczów
- czytamy w komunikacie Lokomotiwu. Treść oświadczenia nie wyjaśnia, dlaczego mężczyzna zachowywał się agresywnie wobec pracownika mediów.
Lokomotiw wygrał z Orenburgiem 1:0, a Grzegorz Krychowiak i Maciej Rybus, występujący w zespole ze stolicy, rozegrali pełne 90 minut.
Przeczytaj również: