W trakcie ostatniej przerwy reprezentacyjnej piłkarze Anderlechtu, którzy nie dostali powołań do swoich drużyn narodowych, otrzymali wolny weekend od trenera Heina Vanhaezebroucka. W poniedziałek wszyscy mieli się jednak stawić na zajęciach. Jak się okazało wszyscy z wyjątkiem Łukasza Teodorczyka.
26-latek otrzymał od klubu kilka dni przymusowego wolnego, które mają mu pomóc w „oczyszczeniu głowy”. Napastnik nie zagrał też w piątkowym sparingu z młodzieżowym zespołem Anderlechtu.
Polski napastnik przeżywa ostatnio ogromne problemy i regres formy. W obecnych rozgrywkach były piłkarz m.in. Polonii Warszawa i Lecha Poznań w 18 spotkaniach zaledwie trzykrotnie wpisywał się na listę strzelców. Dodatkowo 14-krotny reprezentant Polski za kopnięcie rywala w lidze został zawieszony na dwa najbliższe mecze, co oznacza, że nie wystąpi w starciach z Mouscron i Kortrijk.
Teodorczyk został również pominięty przez Adama Nawałkę podczas ostatnich powołań, przez co ominęły go mecze towarzyskie z Urugwajem i Meksykiem.